Ci piłkarze dostaną w Zabrzu kolejną szansę

10.06.2014
- Jeżeli mówimy, że Górnik powinien stawiać na piłkarzy będących z nami od wieku juniora, to Rafał Kurzawa jest jednym z nich - mówi trener zabrzan, Robert Warzycha.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Górnik Zabrze latem nie wzmocni się wieloma zawodnikami - głównie przez zakaz transferowy i skromną klubową kasę. Pod koniec sezonu trener Robert Warzycha nie ukrywał, że w meczach chciał sprawdzić przydatność do drużyny tych piłkarzy, którzy grali mniej. Kto się sprawdził?

Zimą z wypożyczenia wrócił Rafał Kurzawa. W pierwszym meczu wyszedł w podstawowym składzie, później jednak stracił miejsce w drużynie i na kolejne spotkania wchodził tylko z ławki rezerwowych. Zagrał w pięciu spotkaniach ekstraklasy.

- To jest chłopak, który powinien dostać swoją szansę, więc zostaje z nami. We wszystkich testach, które przeprowadzamy, miał jedne z najlepszych wyników. Łącznie z szybkościowymi. Jest też bardzo dobrze wyszkolony technicznie. Jeżeli mówimy, że Górnik powinien stawiać na piłkarzy będących z nami od wieku juniora, to Kurzawa jest jednym z nich - mówi Warzycha.

Niewiele więcej spotkań - sześć - rozegrał Maciej Mańka, który otrzymał szansę w spotkaniu z Zawiszą Bydgoszcz w 36. kolejce. - Pokazał, że chce walczyć o miejsce w zespole. Na pewno ma wiele do nadrobienia w grze obronnej, ale to jeden z tych piłkarzy, którzy chcą być lepsi. Treningi po wakacjach na pewno zacznie z nami - przyznaje trener.

Największym wygranym ostatnich meczów jest jednak... Grzegorz Kasprzik, który zastąpił Pavelsa Steinborsa, gdy Łotysz wyjechał na zgrupowanie reprezentacji Łotwy. "Kapel" bronił bardzo dobrze i raczej przy Roosevelta zostanie.
źródło: SPORT

Przeczytaj również