"Chyba nie muszę tego mówić, że kibicem Górnika jestem od dziecka"
30.05.2011
- Moja żona jest z Zabrza. Mamy mieszkanie w tym mieście, więc nie wypadało nie wybrać się na stadion. W tym roku jestem pierwszy raz przy Roosevelta. Nie muszę chyba tego mówić, że kibicem Górnika jestem od dziecka - mówi reprezentacyjny obrońca.
Piszczkowi bardzo spodobały się bramki zdobywane przez podopiecznych Adama Nawałki. - Pierwsza padła po ciekawej akcji i pięknym strzale. Pozostałe też były ładne. Szczególnie te z rzutów wolnych - chwali zawodnik Borussii Dortmund, aktualnego mistrza Niemiec.
Ostatni raz Piszczek na stadionie imienia Ernesta Pohla był wtedy, gdy Górnik żegnał się z piłkarską ekstraklasą. W maju 2009 roku oglądał pojedynek zabrzan z Polonią Warszawa. - Mam nadzieję, podobnie jak wspaniali kibice "Trójkolorowych", że wracają dla klubu lepsze czasy - przyznaje obrońca.
Piszczkowi bardzo spodobały się bramki zdobywane przez podopiecznych Adama Nawałki. - Pierwsza padła po ciekawej akcji i pięknym strzale. Pozostałe też były ładne. Szczególnie te z rzutów wolnych - chwali zawodnik Borussii Dortmund, aktualnego mistrza Niemiec.
Ostatni raz Piszczek na stadionie imienia Ernesta Pohla był wtedy, gdy Górnik żegnał się z piłkarską ekstraklasą. W maju 2009 roku oglądał pojedynek zabrzan z Polonią Warszawa. - Mam nadzieję, podobnie jak wspaniali kibice "Trójkolorowych", że wracają dla klubu lepsze czasy - przyznaje obrońca.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów