Chorwat będzie obserwowany. A co z Krzysztofem Mączyńskim?

08.07.2011
Na obozie Górnika Zabrze w Zakopanem przebywa kilku testowanych zawodników. Trener Adam Nawałka wraz ze sztabem szkoleniowym mają już wyrobione zdanie o tych piłkarzach...
- Mamy już pewne przemyślenia, ale jeszcze nie będziemy przekazywać decyzji. Może się coś wydarzyć, dlatego ostateczne decyzje zapadną po meczu z Rużomberokiem. Do soboty wszyscy zostają - wyjaśnia szkoleniowiec.

Nourredine Zaanani? Raczej w Zabrzu nie zostanie. Krzysztof Mączyński? Z Żyliną pokazał się z dobrej strony, ale jest pewien problem. -  Chcę grać w ekstraklasie. Jednak jeszcze przez rok mam ważny kontrakt z Wisłą Kraków, która chce za mnie pewną kwotę pieniędzy. Nie wiem, czy zostanę w Zabrzu - przedstawia sprawę pomocnik, który ostatnio był związany z ŁKS-em Łódź. Wciąż ważą się losy Borisa Peskovicia, Pavola Penksy i Rafała Waksmundzkiego. Mateusz Mączyński i Michał Płonka raczej wzmocnią zespół Młodej Ekstraklasy, a nie pierwszą drużynę.

Z walki o angaż w Górniku wypadł Elvis Sarić. Jednak nie jest powiedziane, że kiedyś ten gracz nie zawita do Zabrza. - Przyjechał do nas z kontuzją, która się odnowiła w meczu z Kolejarzem Stróże. Wrócił do Chorwacji, gdzie będzie się leczył. Będziemy go monitorować, bo to młody i obiecujący zawodnik. Do Słowenii do nas nie przyjedzie, bo z tego co wiem, jego uraz wymaga dłuższego leczenia - informuje Nawałka.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również