Chomiuk: Jechaliśmy do Bełchatowa z nastawieniem sprawienia niespodzianki

04.05.2014
W wyjazdowym meczu z GKS Bełchatów, tyski zespół nie zdołał sprawić niespodzianki. Za główny powód sobotniej porażki, Adrian Chomiuk podał zbyt łatwo stracone gole.
Pressfocus

- Jechaliśmy do Bełchatowa z nastawieniem sprawienia niespodzianki, bo wiadomo, kto był typowany jako faworyt tego meczu. Tak jak jednak wspomniałem, liczyliśmy, że uda się urwać punkty. Niestety, przegraliśmy 1:3, ale trzeba powiedzieć, że głównym powodem takiego wyniku są głupio stracone przez nas bramki. Udało nam się strzelić gola kontaktowego w końcówce, myślę, że gdyby padł on wcześniej, to spotkanie mogło inaczej się potoczyć. A tak nastąpił jeden kontratak, który ustalił rezultat - mówił po porażce z Bełchatowem, obrońca GKS Tychy Adrian Chomiuk.

- Po drużynie GKS widać, że są poukładani taktycznie, technicznie i fizycznie, a do tego jakość piłkarska poszczególnych zawodników jest wysoka. Uważam, że zasłużenie są liderem I ligi i porównując ich na tle innych zespołów, grają najlepszy futbol - dodawał.

Przed tyszanami drugi z rzędu wyjazd do Płocka na pojedynek z tamtejszą Wisłą.

- Dla nas każdy kolejny mecz będzie ciężki. Walczymy o utrzymanie, dlatego musimy punktować. Do Płocka jedziemy więc z myślą zainkasowania trzech punktów, tym bardziej, że ostatni pojedynek z tym zespołem w rundzie jesiennej wygraliśmy. Chcemy potwierdzić, że potrafimy grać z tą drużyną - zapowiada 25-letni zawodnik.

źródło: SportSlaski.pl/ GKS Tychy

Przeczytaj również