Chojniczanka - Tychy 2-2. Tylko jeden punkt dla tyszan

12.04.2014
W meczu 24. kolejki I ligi piłkarze GKS Tychy, po ciekawym widowisku, zremisowali z Chojniczanką Chojnice 2-2.
Pressfocus
Wydarzenie
W ostatnich sekundach pierwszej części spotkania na ofensywne wejście zdecydował się Mateusz Mączyński, wbiegł w pole karne i płaskim uderzeniem ulokował futbolówkę w bramce. Był to nie tylko pierwszy gol zawodnika w zielono-czarno-czerwonych barwach, ale także w seniorskiej piłce.

Co ciekawego
- Mecz w Chojnicach był dla tyszan ważny w kontekście walki o utrzymanie. Od początku jednak lekką przewagę mieli gospodarze, a tyski zespół spokojnie wyczekiwał swoich okazji z kontrataków

- W trzydziestej czwartej minucie padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. Piłkę z rzutu wolnego dośrodkował Jakub Mrozik, a ta pechowo trafiła w Denisa Popovicia i wpadła do siatki.

- W ostatnich meczach GKS bardzo dobrze rozpoczynał spotkania. Tym razem świetny początek nastąpił po trzech minutach drugiej odsłony. Lewą stroną urwał się obrońcom gospodarzy Damian Szczęsny, podał do Pavola Ruskovskiego, a ten bez namysłu oddał mocny i co najważniejsze celny strzał.

- W tym pojedynku mocną stroną drużyny z Chojnic były stałe fragmenty gry, co potwierdziło się w 62. minucie. Po wrzutce Mrozika w pole karne, błąd w powietrznej walce o piłkę popełnił Marek Igaz, a wykorzystał to Mikołajczak, który z najbliższej odległości dopełnił formalności.

- W końcówce gospodarze osiągnęli większą przewagę, ale nie zdołali po raz trzeci pokonać słowackiego bramkarza, choć trafili między innymi w poprzeczkę
źródło: SportSlaski.pl/ GKS Tychy

Przeczytaj również