Chojniczanka - ROW 1-1. Walczyli do końca, ale to za mało
09.11.2013
Wydarzenie
Osiemdziesiąta pierwsza minuta. Tomasz Ostalczyk wrzucił piłkę w pole karne gości, a tam najlepiej zachował się Daniel Chyła, zdobywając - po uderzeniu piłki głową - gola na 1-1!
Bohater
Daniel Feruga. Pomocnik gości walczył z całych sił o korzystny wynik dla ROW-u, a nawet solidnie dołożył się do tego, by w Chojnicach zainkasować komplet punktów strzelając w trzydziestej trzeciej minucie gola na 1-0. Ostatecznie to okazało się za mało...
Co ciekawego
- W siedemdziesiątej drugiej minucie Daniel Chyła trafił piłką w słupek bramki Daniela Kajzera.
- Po tym remisie rybniczanie mają na koncie siedemnaście punktów, a to wcale nie gwarantuje im - po zakończeniu bieżącej kolejki - wydostania się ze strefy spadowej.
- W sumie sędzia pokazał sześć żółtych kartek.
- W końcówce spotkania goście z Rybnika usilnie starali się doprowadzić do prowadzenia, ale wciąż ich uderzenia były niewystarczająco celne i mocne, by pokonać - drugi raz - Rafała Misztala.
- W doliczonym czasie gry Tomasz Mikołąjczak został ukarany drugą żółtą, a następnie czerwoną kartką.
Osiemdziesiąta pierwsza minuta. Tomasz Ostalczyk wrzucił piłkę w pole karne gości, a tam najlepiej zachował się Daniel Chyła, zdobywając - po uderzeniu piłki głową - gola na 1-1!
Bohater
Daniel Feruga. Pomocnik gości walczył z całych sił o korzystny wynik dla ROW-u, a nawet solidnie dołożył się do tego, by w Chojnicach zainkasować komplet punktów strzelając w trzydziestej trzeciej minucie gola na 1-0. Ostatecznie to okazało się za mało...
Co ciekawego
- W siedemdziesiątej drugiej minucie Daniel Chyła trafił piłką w słupek bramki Daniela Kajzera.
- Po tym remisie rybniczanie mają na koncie siedemnaście punktów, a to wcale nie gwarantuje im - po zakończeniu bieżącej kolejki - wydostania się ze strefy spadowej.
- W sumie sędzia pokazał sześć żółtych kartek.
- W końcówce spotkania goście z Rybnika usilnie starali się doprowadzić do prowadzenia, ale wciąż ich uderzenia były niewystarczająco celne i mocne, by pokonać - drugi raz - Rafała Misztala.
- W doliczonym czasie gry Tomasz Mikołąjczak został ukarany drugą żółtą, a następnie czerwoną kartką.
Polecane
I liga