Chojniczanka - GKS Tychy 3-0. Na wyjeździe nadal bez wygranej

14.09.2014
Po pierwsze wyjazdowe zwycięstwo, drugie w sezonie, do Chojnic udał się GKS Tychy. Podopieczni Przemysława Cecherza nie sprostali wyzwaniu. Pierwszą wygraną przed własną publicznością zanotowała Chojniczanka.

Wydarzenie
Wobec niekorzystnego wyniku tyszanie po przerwie otworzyli się, ich zamiarem było doprowadzenie do remisu. Plan spalił na panewce w 64. minucie. Po prostopadłym podaniu z głębi pola dobrej okazji nie zmarnował Andrzej Ryski, technicznym strzałem pokonał Piotra Misztala.


Bohater
Tomasz Mikołajczak w 38. minucie otworzył wynik rywalizacji. Mateusz Grzybek faulował w polu karnym Rybskiego, arbiter wyjścia nie miał, wskazał na wapno. Pomocnik Chojniczanki podszedł do piłki, uderzył pod poprzeczkę w środek bramki. Wychowanek Obry Kościan przy drugi gola zanotował asystę.


Rozczarowanie
Premierowa odsłona meczu była bardzo wyrównana, szczególnie pierwsze pół godziny. Przed przerwą tyszanie stracili jednak gola. Po zmianie stron dwa kolejne, po błędach w obronie. Postawa GKS-u w defensywie pozostawia sporo do życzenia. W każdym meczu tyszanie tracili przynajmniej jedną bramkę.


Co ciekawego:
- Między słupkami bramki GKS-u po raz pierwszy w sezonie stanął Piotr Misztal. Zastąpił broniącego dotąd Marka Igaza. Dostępu do "świątyni" gospodarz bronił... Rafał Misztal. Byliśmy świadkami braterskiego pojedynku.

- Tyszanie radzić musieli sobie bez Przemysława Cecherza na ławce rezerwowych. To efekt kary nałożonej przez Wydział Dyscypliny PZPN po meczu z Miedzą Legnica.

- Aktywny w premierowej odsłonie był Wojciech Trochim, strzelał, podawał, dośrodkowywał. W 21. minucie uderzył z linii pola karnego, Misztal sparował piłkę na rzut rożny. Podobnie zakończyła się próba pomocnika wypożyczonego z Podbeskidzia z minuty 34.

- Po zmianie stron trenerzy tyskiego zespołu zdecydowali się na grę dwoma napastnikami. Łukasza Bociana zastąpił Paweł Smółka, który stworzył duet z Maciejem Kowalczykiem.

- W 70. minucie Kowalczyk uderzył obok słupka. Chwilę później 37-letni napastnik z bliska strzelał głową, Misztal popisał się fenomenalną interwencją.

- W 83. minucie Przemysław Czerwiński ustalił wynik meczu, wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Asystę zapisał na swoim koncie Bartłomiej Niedziela.

- Chojniczanka zanotowała pierwszą wygraną w sezonie u siebie, opuściła ostatnie miejsce w tabeli. GKS na wyjeździe jeszcze nie zwyciężył.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również