„Chciałem dokonać zmiany, ale nie było pozytywnej odpowiedzi”

23.11.2014
W czwartym kolejnym meczu siatkarzy BBTS-u rolę rezerwowego pełnił kapitan Grzegorz Pilarz. Nie dziwią zatem pytania o to, co dzieje się z rozgrywającym bielskiej drużyny. Trener Piotr Gruszka w piątek przeciwko Cuprumowi z doświadczonego zawodnika chciał skorzystać, ale...
… jak informuje portal SportoweBeskidy.pl Grzegorz Pilarz zgłosił w dniu meczu kontuzję, a w jego trakcie negatywnie odpowiedział na pytanie czy jest gotowy zmienić Bartłomieja Neroja. – Byliśmy w takiej sytuacji, że każda rotacja w składzie mogła wnieść coś do gry zespołu. Drugi trener zapytał zawodnika czy jest gotowy, aby wejść na boisko i powiem tak – nie było na tyle pozytywnej odpowiedzi ze strony Grześka Pilarza, żeby wprowadzić go do gry. Zdrowie zawodników jest najważniejsze i skoro ktoś nie czuje się na siłach, żeby zagrać, to nie ma sensu ryzykować pogłębienia urazu – wyjaśnia Piotr Gruszka.

Zapytany o konflikt na linii trener-kapitan szkoleniowiec BBTS-u odpowiedział: – Z mojej strony nie widzę żadnego konfliktu. Nie wyobrażam sobie, aby ktoś działał na szkodę zespołu. Chociaż podczas swojej kariery wszystko już przeżyłem. Grzesiek Pilarz trenuje normalnym trybem z drużyną. Ufam zawodnikom i mojemu sztabowi. Nie doszukiwałbym się tutaj żadnych podtekstów – podsumował Gruszka.
źródło: własne/SportoweBeskidy.pl

Przeczytaj również