Chcesz zostać akcjonariuszem Górnika? Jest okazja spełnić marzenie!
06.03.2013
Dlaczego warto kupić akcję dla siebie? - Można stać się współwłaścicielem klubu, co - głęboko w to wierzę - jest dla wielu kibiców sprawą prestiżową i ważną. Z takim modelem finansowania klubów mamy do czynienia na zachodzie, co na pewno ma wpływ na poziom identyfikacji z ulubioną drużyną - argumentuje Tomasz Młynarczyk, szef rady nadzorczej Górnika.
Nie wszystkie numery są jednak dostępne w wolnej sprzedaży. Zastrzeżono lata, w których Górnik zdobywał mistrzostwa Polski, nr 1 i 1948. Droższe będą akcje do numeru 100 (5000 zł). Akcję można zakupić w dwóch wariantach - w wydaniu papierowym (600zł) i w mosiężnej ramce (1000 zł). - Chodzi o to, by każdy kibic znalazł coś dla siebie. Każdy akcjonariusz staje automatycznie współwłaścicielem najbardziej utytułowanego klubu w Polsce, co brzmi ciekawie. Może też uczestniczyć w walnych zgromadzeniach spółki, będzie otrzymywał informacje dotyczące Górnika - zachęca Młynarczyk.
To jednak nie wszystko. Jest jeszcze jedna zachęta - imię i nazwisko każdego akcjonariusza zostaną umieszczone na nowym stadionie, na specjalnej tablicy. - To gwarancja, że przez kilkadziesiąt lat, bo pewnie co najmniej tak długo stadion będzie towarzyszył Górnikowi, nazwiska tych kibiców będą wyróżnione. Zakładam, że te osoby będą chodziły na mecze i przyprowadzą znajomych oraz rodzinę - mówi były prezes "Trójkolorowych".
Swoje akcja mają już Stanisław Oślizło (nr 75) i Małgorzata Mańka-Szulik (2006).
Nie wszystkie numery są jednak dostępne w wolnej sprzedaży. Zastrzeżono lata, w których Górnik zdobywał mistrzostwa Polski, nr 1 i 1948. Droższe będą akcje do numeru 100 (5000 zł). Akcję można zakupić w dwóch wariantach - w wydaniu papierowym (600zł) i w mosiężnej ramce (1000 zł). - Chodzi o to, by każdy kibic znalazł coś dla siebie. Każdy akcjonariusz staje automatycznie współwłaścicielem najbardziej utytułowanego klubu w Polsce, co brzmi ciekawie. Może też uczestniczyć w walnych zgromadzeniach spółki, będzie otrzymywał informacje dotyczące Górnika - zachęca Młynarczyk.
To jednak nie wszystko. Jest jeszcze jedna zachęta - imię i nazwisko każdego akcjonariusza zostaną umieszczone na nowym stadionie, na specjalnej tablicy. - To gwarancja, że przez kilkadziesiąt lat, bo pewnie co najmniej tak długo stadion będzie towarzyszył Górnikowi, nazwiska tych kibiców będą wyróżnione. Zakładam, że te osoby będą chodziły na mecze i przyprowadzą znajomych oraz rodzinę - mówi były prezes "Trójkolorowych".
Swoje akcja mają już Stanisław Oślizło (nr 75) i Małgorzata Mańka-Szulik (2006).
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów