"Chcemy pokazać, że wyciągnęliśmy wnioski z meczu w Legnicy"

04.08.2016
- Stal Mielec to zespół, który przyjedzie grać w piłkę, raczej nie będzie kalkulował. Myślę, że czeka nas otwarte spotkanie z dużą ilością sytuacji - mówi przed jutrzejszym meczem trener Marcin Brosz, który po raz pierwszy - oficjalnie - poprowadzi Górnik Zabrze przy Roosevelta.
Łukasz Sobala/Press Focus
Górnik Zabrze nieudanie rozpoczął sezon 2016/2017. Podopieczni trenera Marcina Brosza po przegranej z Miedzią w Legnicy poszukają pierwszych punktów w starciu ze Stalą Mielec. By komplet "oczek" został przy Roosevelta, zabrzanie muszą zagrać lepiej niż na Dolnym Śląsku. - Nie chciałbym do tego spotkania wracać, bo to już przeszłość. Przed nami Stal i chcemy pokazać, że wyciągnęliśmy wnioski z tego meczu. Chcemy zagrać inaczej, bardziej ofensywnie. Tak, by kibice, wychodząc ze stadionu, byli zadowoleni ze swojego zespołu i mówili, że przyjdą na kolejny - przyznaje szkoleniowiec "Trójkolorowych".

W pierwszej kolejce drużyna z Mielca bezbramkowo zremisowała u siebie z Sandecją Nowy Sącz. - To systematycznie budowany zespół. Są tam młodzi chłopcy, których bardzo dobrze znam. Są to piłkarze, którzy tworzą monolit i chcą wygrywać - chwali rywala Brosz. Na potwierdzenie jego słów można przypomnieć, że Stal pokonała w Pucharze Polski Wisłę Płock, zdobywając bramkę na 4:3 w ostatniej minucie spotkania. Co ciekawe, zdobył ją Szymon Sobczak, były gracz Górnika, który w opisywanym pojedynku dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.

- To pokazuje, że to zespół, który przyjedzie grać w piłkę, raczej nie będzie kalkulował. Oni chcą najzwyczajniej w świecie pokazać się publiczności. To też dla nich bardzo ważne wydarzenie. Myślę, że czeka nas otwarte spotkanie z dużą ilością sytuacji - mówi Brosz. Trudno o lepszy wabik na kibiców niż wizja widowiskowego pojedynku...

Dla Brosza będzie to pierwszy oficjalny mecz w roli szkoleniowca Górnika przed własną publicznością. To nie jest jednak dla niego najważniejsze. - Bo koncentrujemy się nad tymi najważniejszymi rzeczami - a teraz jest to tylko i wyłącznie zespół i jego postawa - wyjaśnia. - Najważniejsze to wygrywać w każdym meczu. To motto, w które musimy uwierzyć. Wszyscy. Każdy mecz, każda zdobycz to jest coś, co daje nam szanse. Wiara czyni cuda. Jesteśmy przekonani, że każdy mały sukces będzie się składał na duży sukces - kończy trener.

Przeczytaj również