Chce w Zabrzu jak najszybciej zapomnieć o "greckim kryzysie"
13.02.2012
Mierzący 190 centymetrów Witkowski jest wychowankiem Stomilu Olsztyn. Rozegrał 101 meczów w rodzimej ekstraklasie, broniąc barw Arki Gdynia. Wiosnę poprzedniego sezonu spędził w Iraklisie Saloniki. Po rozwiązaniu umowy w Grecji jesienią nie grał w żadnym klubie.
- Cały czas sprawa toczyła się w sądzie i pod koniec października ustalono, że klub nie wystartuje w greckiej ekstraklasie - tak Witkowski mówi o kulisach karnej degradacji Iraklisu. W podobnej sytuacji, co Witkowski znalazł się inny polski zawodnik, Robert Szczot. Ten były skrzydłowy Górnika domagał się od Greków wypłaty zaległych pieniędzy, z kolei kontrakt Witkowskiego został rozwiązany.
Polski bramkarz wiązał duże nadzieje z występami na boiskach Hellady, zwłaszcza, że jego debiutancki występ w zremisowanym bezbramkowo spotkaniu Iraklisu z AEK Ateny był bardzo obiecujący. Ale grecki kryzys dotknął także kluby piłkarskie i jego klub poszedł w rozsypkę.
- Cały czas sprawa toczyła się w sądzie i pod koniec października ustalono, że klub nie wystartuje w greckiej ekstraklasie - tak Witkowski mówi o kulisach karnej degradacji Iraklisu. W podobnej sytuacji, co Witkowski znalazł się inny polski zawodnik, Robert Szczot. Ten były skrzydłowy Górnika domagał się od Greków wypłaty zaległych pieniędzy, z kolei kontrakt Witkowskiego został rozwiązany.
Polski bramkarz wiązał duże nadzieje z występami na boiskach Hellady, zwłaszcza, że jego debiutancki występ w zremisowanym bezbramkowo spotkaniu Iraklisu z AEK Ateny był bardzo obiecujący. Ale grecki kryzys dotknął także kluby piłkarskie i jego klub poszedł w rozsypkę.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów