Chcą wypożyczyć "Świętego", a ten strzela

19.01.2011
W swoim pierwszym tegorocznym sparingu Górnik Zabrze bez większych problemów pokonał Miedź Legnica. Pierwszą bramkę zdobył Adrian Świątek, który ma zostać wypożyczony.
- Być może będzie to bramka na przełamanie, która doda mi skrzydeł i będzie coraz lepiej - zastanawia się Adrian Świątek, który otworzył worek z bramkami. Tego gola nie byłoby, gdyby nie Marcin Wodecki, który minął bramkarza Miedzi i idealnie wyłożył piłkę "Świętemu".

Wodecki kilka minut później sam wpisał się na listę strzelców. "Pszczółka" posłał piłkę do siatki strzałem z okolic linii pola karnego. - Cieszy mnie bramka i asysta, ale myślę, że mam jeszcze dużo do poprawy. Mam nadzieję, że ze sparingu na sparing z formą będzie coraz lepiej - mówi strzelec. Trzeciego gola dla Górnika zdobył Grzegorz Bonin, który dobił strzał Tomasza Zahorskiego.

Trenerów szczególnie cieszy fakt, że żaden z zawodników nie odniósł kontuzji. - Udało się uniknąć urazów i mecz, jako jednostkę treningową o charakterze typowo piłkarskim, można zaliczyć do udanych. Cieszą stwarzane przez nas sytuacje bramkowe, choć nie jest to jeszcze nasza optymalna dyspozycja. Wiemy nad czym musimy jeszcze pracować i mamy materiał do dalszej analizy - ocenia drugi trener zabrzan, Bogdan Zając.

Sparing z Miedzią był pierwszym meczem w barwach Górnika Mateusza Zachary. - Grało mi się w miarę dobrze. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt. że jest to okres przygotowawczy, i że z każdym meczem będzie coraz lepiej - stwierdził napastnik.
źródło: gornikzabrze.pl

Przeczytaj również