Cel przed GKS-em Tychy? Sprawić niespodziankę na koniec jesieni

24.11.2013
Dziś tyszanie zakończą tegoroczne zmagania w I lidze. Rywalem będzie Górnik Łęczna, ale zdaniem trenera Jana Żurka GKS jest w stanie sprawić na boisku lidera... niespodziankę!
Główna dysproporcja między obiema ekipami wynika z tabeli. Górnik Łęczna - ex aequo z GKS-em Bełchatów i GKS-em Katowice - przewodzi w tabeli, mając zgromadzone trzydzieści dwa punkty. Z kolei tyszanie okupują dziesiątą pozycję, mając tylko dwa "oczka" przewagi nad będącymi w strefie spadkowej Flotą Świnoujście i Puszczą Niepołomice.

Górnik jest też - w tym sezonie - uważany za zespół grający naprawdę solidny futbol. I nie wynika to tylko z zajmowanej pozycji. - To jest chyba najcięższy mecz, jaki przyjdzie nam rozegrać w tej rundzie. Nie tylko ze względu na to, że Górnik to obecny lider, ale to naprawdę jest dobra drużyna - mówi Jan Żurek, trener tyszan.

Mimo łatki "skazanych na pożarcie" szkoleniowiec GKS-u wierzy, że można dziś powalczyć o coś więcej niż "minimalny wymiar kary". - Nie jedziemy tam na wycieczkę, chcemy zrobić niespodziankę naszym kibicom i udanie zakończyć ten rok. Spotkanie jest transmitowane w telewizji, dlatego pewnie wielu naszych sympatyków będzie ten mecz oglądać. Stąd też naszym celem na to spotkanie jest pokazanie się z jak najlepszej strony - dodaje.

Zresztą, nadzieje Żurka nie są bezpodstawne. W pierwszej rundzie tyszanie - jako nieliczni - uporali się z Górnikiem, pokonując ekipę z Łęcznej 2-0. - Należy jednak pamiętać, że to było pierwsze spotkanie w obecnym sezonie. Teraz to zupełnie inny zespół, który ma dużo jakości, doświadczonych zawodników. Mimo że Górnik posiada jedną z silniejszych kadr w I lidze, to ja liczę, że wszystko zweryfikuje boisko i nasza - mam nadzieje - dobra gra. Przygotowywaliśmy się do tego pojedynku z pietyzmem, dlatego wierzę, że po ostatnim gwizdku sędziego powiększymy nasz dorobek punktowy - kończy tyski trener.

Jan Żurek zrezygnował z Piotra Misztala, zabierając do Łęcznej Macieja Budka. Wolne dostał też Adam Imiela, a w jego miejsce do autokaru wsiadł wracający po kontuzji Damian Krajanowski.

Kadra GKS na mecz z Górnikiem: Igaz, Budka, Chomiuk, Krajanowski, Masternak, Balul, Mączyński, Szczęsny, Grzybek, Žunić, Gąsior, Czupryna, Lisowski, Čarnota, Dzięgielewski, Bizacki, Flis, Smółka

Górnik Łęczna - GKS Tychy
niedziela, 12:30
źródło: SportSlaski.pl/ GKS Tychy

Przeczytaj również