Canal+ nie chce pokazać meczu Górnik Zabrze - Ruch Chorzów!

12.08.2010
Stacja mająca prawa do pokazywania polskiej ekstraklasy woli wysłać swoje kamery na spotkanie Lecha Poznań z Jagiellonią Białystok, aniżeli śląskie derby. Chorzów i Zabrze są oburzone tą decyzją.
- Mam wrażenie, że osoby odpowiedzialne za podejmowanie takich decyzji pojechały na urlopy, a swoją robotę na ten czas przekazały uczniom, którzy nie bardzo orientują się, czym w polskiej piłce są mecze Ruchu z Górnikiem. Wierzę tylko, że jest jeszcze czas, by tę głupotę naprawić - irytuje się Dariusz Smagorowicz, przewodniczący rady nadzorczej.

Co na to w Zabrzu? - Powiem w ten sposób - nie wpadłbym na to, że ktoś może wpaść na pomysł, by tego meczu nie pokazać. Jesteśmy taką decyzją bardzo rozczarowani i nawet bardzo się wysilając, nie potrafię znaleźć żadnego argumentu, którym można wytłumaczyć taką decyzję - wzdycha prezes Górnika Zabrze, Łukasz Mazur. - Na pewno będziemy chcieli skontaktować się z ludźmi, którzy ją podjęli i usłyszeć "dlaczego”.

Ponoć z kontaktem telefonicznym z przedstawicielami stacji jest... problem. Ekstraklasa SA odbija piłeczkę, tłumacząc, że za wybór spotkań odpowiada Canal+. Przypomnijmy, że za każdą transmisję w tym kanale klub otrzymuje 150 tysięcy złotych. Za pozostałe mecze, pokazywane przez Orange Sport, premia nie jest przewidziana.

- Jesteśmy zaskoczeni i oburzeni. Dwa razy organizowaliśmy mecze, które były najlepszą wizytówką polskiej ligi w ostatnich latach. To były derby z Górnikiem. Sporo goli, dobre mecze, tłumy i atmosfera jak na największych stadionach Europy. Canal+ dostał najlepszą reklamę towaru, którym dysponuje. W regionie wszyscy czekają na taki mecz i nie jestem w stanie sam sobie wyjaśnić, dlaczego nie ma transmisji. Derby, pełny stadion, trzecie miejsce Ruchu w poprzednim sezonie... Same argumenty "za”. Wysyłamy pytanie do Canal+, dlaczego i wierzę, że jeszcze można podjęte decyzje zmienić. Trochę czasu zostało... - łudzi się dyrektor Ruchu, Mirosław Mosór.

Dodajmy, że chorzowianie mieli ostatnio kłopot dogadać się z Polsatem w temacie transmisji meczów w eliminacjach Ligi Europy. Również ta stacja traktowała "Niebieskich" po macoszemu.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również