"Cały czas było słychać kibiców Górnika"
21.11.2017
Zawodnikiem Górnika Zabrze, którego zdecydowanie należy pochwalić za występ w Warszawie jest Tomasz Loska. Gdyby nie on, Legia wygrałaby wyżej. - Remis byłby korzystny. Byliśmy konsekwentni w obronie do czasu straty bramki. Niestety wracamy bez punktów, ale nie ma co rozpamiętywać. Przeanalizujemy ten mecz i od wtorku będziemy myśleć już tylko o Jagiellonii Białystok - powiedział bramkarz, który nie szczędził ciepłych słów kibicom. Sektor gości wypełnił się do ostatniego miejsca. Łącznie przyjezdnych było 1790.
- Mimo głośnego dopingu fanów Legii, cały czas było słychać kibiców Górnika. Szacunek dla nich, że gramy na wyjeździe, a oni cały czas głośno dopingują i nam pomagają. Ich doping nas niesie - przyznał Loska. "Torcidę" chwalił też Łukasz Wolsztyński.
- Nasi kibice są wspaniali. Na każdym kroku podkreślamy to, że Górnik ma najlepszych fanów w Polsce. Dziękujemy im za to, że byli. Nie ma co prosić, żeby dalej jeździli, bo wiem, że będą jeździć i nas wspierać. Są naszym "12. zawodnikiem" - podkreślił zawodnik zabrzan.
- Mimo głośnego dopingu fanów Legii, cały czas było słychać kibiców Górnika. Szacunek dla nich, że gramy na wyjeździe, a oni cały czas głośno dopingują i nam pomagają. Ich doping nas niesie - przyznał Loska. "Torcidę" chwalił też Łukasz Wolsztyński.
- Nasi kibice są wspaniali. Na każdym kroku podkreślamy to, że Górnik ma najlepszych fanów w Polsce. Dziękujemy im za to, że byli. Nie ma co prosić, żeby dalej jeździli, bo wiem, że będą jeździć i nas wspierać. Są naszym "12. zawodnikiem" - podkreślił zawodnik zabrzan.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów