Były trener Górnika: Adam Nawałka awansuje do ekstraklasy

02.01.2009
- Jeśli zawodnicy odwracali się od trenera Komornickiego, a ten krytykował ich, że są nieudacznikami, to ten brak więzi prędzej czy później musiał "zaowocować" porażkami - mówi Marek Motyka.
Motyka pracował kilka lat temu przy Roosevelta. Na krótko musiał oddać wtedy "stery" w ręce Ryszarda Komornickiego. Pod koniec sezonu ówczesny prezes Eugeniusz Postolski zwolnił "Koko" i przywrócił do pracy Motykę, który cudem uratował ekstraklasę. Drugie podejście Komornickiego do Górnika również zakończyło się przedwczesnym zdymisjonowaniem. - Trenerowi nie wypada oceniać kolegów po fachu, ale jeśli czytam, że zawodnicy odwracali się od swojego szkoleniowca, a ten krytykował ich, że są nieudacznikami, to ten brak więzi prędzej czy później musiał "zaowocować" porażkami - uważa Motyka, który aktualnie szuka pracy, po tym jak stracił stanowisko w Koronie Kielce.

Był przymierzany przez niektóre media do GKS-u Katowie i Podbeskidzia Bielsko-Biała. - Czasami mam wrażenie, że dziennikarze "na rybkę" rzucają nazwiska, licząc, że na te "wędki" ktoś się złapie - kwituje Motyka.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również