Były prezes Górnika zarzucił kłamstwa Michaelowi Muellerowi

12.04.2011
- Nie pozwolę, by ktoś wycierał sobie usta moim nazwiskiem - mówił dziś na konferencji prasowej Łukasz Mazur. Następnie odniósł się do zarzutów Michaela Muellera, skierowanych pod jego adresem.
Były prezes Górnika zapowiedział, że spotka się z członkiem zarządu firmy Allianz Polska w sądzie. - Moi pracownicy składają pozew przeciwko panu Michaelowi Muellerowi. Chcemy, by ten pan wpłacił określoną kwotę na cele związane z Górnikiem Zabrze. Na przykład te dotyczące szkolenia młodzieży - poinformował Łukasz Mazur.

Następnie odniósł się do zarzutów Muellera. Co ciekawe, panowie ponoć nie rozmawiali ze sobą od pół roku, bo Mueller miał nie odbierać telefonów Mazura. - Nie pozwolę, by oskarżano mnie o to, iż to przeze mnie klub wpadł w zapaść finansową. Słowa Michaela Muellera były często kłamliwe - zaznaczył były prezes i rozwinął temat.

Następnie ustosunkował się również do wczorajszych decyzji radnych miasta Zabrze. - Fakt, iż Allianz przestanie być większościowym udziałowcem Górnika, to bardzo pozytywna informacja. Chciałbym podziękować miastu Zabrze za to, że w tym trudnym momencie postanowiło przejąć problem, który odrzucił Allianz - mówił Mazur.

Na koniec podziękował wszystkim za współpracę. Osobiście stanął już przed pracownikami klubu. Ma zamiar również porozmawiać z piłkarzami, o ile zezwoli na to Tomasz Młynarczyk. Dotąd panowie mieli dobry kontakt. Jakaś rada Mazura skierowana do nowego prezesa?

- Powinien robić to, co uważa za słuszne, nie dać się manipulować, nie pozwolić, by Górnik był czyjąś zabawką - odpowiedział Mazur.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również