Były podstawowy bramkarz Podbeskidzia zagrał w... ataku rezerw

16.08.2010
Występujące w IV lidze Podbeskidzie II Bielsko-Biała przegrało 0-1 na wyjeździe z GTS-em Bojszowy. "Góralom" z pewnością nie pomógł fakt, że na ławce rezerwowych zasiadł tylko... jeden piłkarz.
Co więcej, był nim bramkarz. Joachim Mikler, który w zeszłym sezonie regularnie występował w pierwszym zespole Podbeskidzia, pojawił się na boisku w 12. minucie. Zastąpił w... ataku kontuzjowanego Leguta.

Powodem tak krótkiej ławki rezerw było stwierdzenie przez sędziego tuż przed spotkaniem faktu o nieaktualnych badaniach sześciu zawodników.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również