Były piłkarz śląskich klubów chce... zostać trenerem Górnika

19.05.2011
- Chcę być lepszym trenerem niż byłem zawodnikiem. Wiem, że pewnego pułapu jako piłkarz już nie przeskoczę - mówi Stanisław Wróbel, grający trener III-ligowego LZS-u Leśnica.
34-latek w przeszłości grał m.in. w Górniku Zabrze, GKS-ie Katowice, Piaście Gliwice czy Odrze Wodzisław. Teraz jest wiceliderem III ligi, jako grający trener zespołu z Opolszczyzny. - Bardzo brakuje mi tej adrenaliny meczów o wysoką stawkę. Ona jest w tym wszystkim najprzyjemniejsza - przyznaje. Mimo że nie jest jeszcze stary, od najbliższego sezonu ma zamiar w pełni poświęcić się trenerce. - Pochłonęło mnie to w zupełności. Chłopcy powtarzają, że jeszcze nie jestem futbolowym emerytem, ale ten moment jest już bliżej niż dalej - twierdzi.

- Moim celem jest przekazywanie doświadczenia młodemu pokoleniu. Chcę tych chłopaków nauczyć dobrego podejścia do futbolu, trochę innego... niż ja miałem. Mam zamiar wpoić im, że jeśli ktoś zadowala się tym, co już osiągnął, to idzie w dół. Piłka jest tak niewdzięczna, że człowieka weryfikuje każdy mecz. Chciałbym im pomóc w wypromowaniu się, bo wiem jak trudne to zadanie. W końcu sam pochodzę ze wsi (Dziergowice - red.) i wypatrzył mnie tam Górnik, a konkretnie trener Leszek Dunajczyk - przypomina.

- Na razie jestem na etapie słuchania innych. Nie można się postawić w roli wszechwiedzącego. To pierwszy krok do tego, by zaraz stoczyć się do rangi najgorszego trenera. Na pewno podejmę jeszcze niejedną złą decyzję, ale mam nadzieję, że trafnych będzie więcej. Bo nie chcę być średniakiem. Tych w Polsce jest wielu... Konkretne marzenie? Chciałbym kiedyś zostać trenerem Górnika Zabrze... - kończy Stanisław Wróbel.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również