Były piłkarz Górnika i Widzewa stawia na wygraną łodzian
09.12.2011
- W ostatnim czasie Górnikowi mecze w Łodzi nie za bardzo wychodzą. Na zakończenie sezonu w I lidze zabrzanie przegrali na Widzewie 0-3. Rok temu jechaliśmy tam z wiarą na zdobycie punktów, a skończyło się wysoką porażką (0-4) - wspomina Jop. - Dlatego uważam, że psychologiczna przewaga przed sobotnim meczem jest po stronie Widzewa - dodaje.
- Na pewno Górnik stoi przed szansą wywiezienia punktów z Łodzi, ale mimo wszystko dla mnie faworytem jest Widzew. Zabrzanie - poza świetnym meczem na Wiśle w Krakowie - niestety sporo tracą na jakości w meczach wyjazdowych - podkreśla obrońca, który nie tak dawno zakończył piłkarską karierę.
Jop śledzi losy piłkarzy Górnika, z którymi jeszcze w poprzednim sezonie grał w jednej drużynie. - Mieli doskonały listopad, a siedem punktów w trzech meczach dało chłopakom sporą przewagę nad strefą spadkową. Nawet jeśli zakończą rok z dorobkiem 20 punktów - czego im oczywiście nie życzę - to będą mogli w umiarkowanym spokoju popracować w zimie - mówi.
- Na pewno Górnik stoi przed szansą wywiezienia punktów z Łodzi, ale mimo wszystko dla mnie faworytem jest Widzew. Zabrzanie - poza świetnym meczem na Wiśle w Krakowie - niestety sporo tracą na jakości w meczach wyjazdowych - podkreśla obrońca, który nie tak dawno zakończył piłkarską karierę.
Jop śledzi losy piłkarzy Górnika, z którymi jeszcze w poprzednim sezonie grał w jednej drużynie. - Mieli doskonały listopad, a siedem punktów w trzech meczach dało chłopakom sporą przewagę nad strefą spadkową. Nawet jeśli zakończą rok z dorobkiem 20 punktów - czego im oczywiście nie życzę - to będą mogli w umiarkowanym spokoju popracować w zimie - mówi.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów