Były kapitan Górnika: Do Zabrza wracam z szacunkiem... ale i po zwycięstwo!
Adam Banaś nie ukrywa, że oprócz szacunku do klubu i jego kibiców czuje również respekt przed drużyną Górnika, która obecnie świetnie spisuje się w rozgrywkach ekstraklasy.
- Górnik gra o wysokie cele i spisuje się bardzo dobrze. Zespół ma pomysł na grę i naprawdę miło się go ogląda. Chłopaki fajnie się rozwijają, o czym też świadczą powołania do kadry. Ostatnio na mecz z Urugwajem nominowany został Arek Milik. To bardzo ciekawy zawodnik o dużych perspektywach... Dlatego my w Zabrzu musimy zostawić na boisku serducho, musi być z naszej strony ogromna determinacja i wola walki, inaczej ciężko będzie nam o trzy punkty z Górnikiem - stwierdza Banaś.
Obrońca zdradza również, że cieszy się z powrotu do Zabrza, gdyż ujrzy tam sporo znajomych twarzy. - Wracam bowiem na stadion, gdzie spędziłem super lata. Wszyscy o tym wiedzą i będę to zawsze podkreślał. Jeszcze wielu zawodników zostało z ekipy, w której grałem. Cały czas kontaktujemy się z sobą, rozmawiamy, dyskutujemy. To miłe i sympatyczne. Najczęściej mam kontakt z Michałem Bembnem, Olkiem Kwiekiem i fizjoterapeutą Bartkiem Spałkiem. Zawsze mogę z nimi i innymi zawodnikami powspominać stare czasy... - uśmiecha się piłkarz.