Była gwiazda Polonii Bytom docenia Górnika. "Był wymagającym rywalem"

08.07.2011
Miroslav Barczik, żegnając się końcem czerwca z Polonią Bytom, mógł przejść do Górnika Zabrze. Wybrał jednak słowacką Żylinę, w barwach której wczoraj zmierzył się z zespołem, z którego ofertę odrzucił.
Doświadczony pomocnik przez dwa sezony reprezentował Polonię. W ostatnim sezonie był wyróżniającą się postacią spadającej z ekstraklasy drużyny. - Byłem w tym klubie dwa tygodnie temu. Utrzymuję kontakt z Davidem Kobylikiem - opowiada Słowak, któremu bytomianie w dalszym ciągu "wiszą" dosyć spore pieniądze.

W samym spotkaniu Słowak nie zachwycił, podobnie jak cały jego zespół. - Nie spodziewaliśmy się, że będzie tak ciężko. Górnik był wymagającym rywalem. Trochę przeszkadzało boisko. Murawa nie wyglądała zbyt dobrze. Piłka dziwnie się odbijała - opisuje Barczik. - Był to dla nas generalny sprawdzian, ponieważ za tydzień zaczynamy zmagania w Lidze Europejskiej - informuje gracz.

Barczik mógł grać w Górniku. Zabrzańscy działacze złożyli byłemu zawodnikowi Polonii ofertę, jednak ten zdecydował się wrócić do ojczyzny. - Żylina to klub mojego serca. Grałem tutaj przez 11 lat - argumentuje 33-latek, który w swoim nowym-starym zespole przejął opaskę kapitańską.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również