Bukalski: Postawiłbym na Jarkę

16.04.2009
- Górnik nie ma już czego bronić. Zabrzanie muszą zagrać ofensywnie, bowiem remis z Polonią Bytom przekreśla praktycznie ich szanse na utrzymanie - mówi Krzysztof Bukalski.
Od początku rundy zabrzanie grają niezmiennie ustawieniem 4-5-1 z trójką defensywnych pomocników w środku pola. O ile taktyka obrana prze "Henry`ego" sprawdza się w defensywie i grze przeciwko rywalom z najwyższej ligowej półki - remisy z Lechem i Legią - o tyle nie przynosi pożądanego efektu z przeciwnikami, z którymi "Trójkolorowi" powinni sięgać po trzy punkty. - Trener Kasperczak wie najlepiej, co ma w tej chwili do zaoferowania. Gdy ja grałbym o utrzymanie, to zdecydowałbym się na bardziej ofensywne ustawienie - mówi były gracz Górnika, Krzysztof Bukalski.

Najlepszy mecz w ataku zabrzanie zagrali przeciwko Arce Gdynia. kibice na Roosevelta oglądali szybkie - ładne dla oka - akcje, po których do siatki trafiali Damian Gorawski oraz Szczot. - Niestety, do przerwy popełniliśmy banalne błędy w defensywie i skończyło się tylko remisem - mówi obrońca Adam Banaś. W kolejnych potyczkach nie udało się Górnikowi już strzelić więcej niż jednego gola. - Napastnicy zdają sobie sprawę, że od soboty muszą zacząć trafiać. W innym wypadku o utrzymanie będzie niezwykle trudno - uważa "Banan".

Henryk Kasperczak cały czas gra tylko jednym napastnikiem. Szczot na szpicy robi "dużo wiatru", ale gołym okiem widać, że nie jest rasowym łowcą bramek. Grający na bokach Przemysław Pitry i Tomasz Zahorski również nie trafiają. Pierwszy prezentuje się nieźle, ale nie potrafi się przełamać. Drugi natomiast, nie gra połowy tego, co prezentował w minionym sezonie. Do gry od pierwszej minuty "pali się" Dawid Jarka, który być może nie jest w najwyższej formie, ale to jedyny zawodnik w kadrze 14-krotnych mistrzów kraju, który gra na szpicy i czeka na swoją okazję. - Dawid jest zawodnikiem, którego piłka szuka w polu karnym. Gdy dostanie dużo swobody i zaufania, to potrafi się odwdzięczyć.  Pomimo jego mankamentów jestem jego zwolennikiem. Dałbym mu szansę od początku meczu - mówi Bukalski.

- Na pewno będzie miał jakieś sytuacje. Może strzelić bramkę, ale także coś "spartaczyć". Czysto piłkarskie umiejętności są po stronie Zahorskiego, Pitrego i  Szczota. Cała trójka jednak nie strzela bramek. Jarka może coś wykorzystać - kończy były zawodnik Górnika.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również