Bukalski o grze Górnika: Widać w tym wspólną pracę oraz pomysł
19.10.2010
- Generalnie był to przeciętny mecze na remis, do 30 minuty wręcz słaby i przyzwoity po przerwie - mówi Krzysztof Bukalski. Końcowy wynik uważa jednak za sprawiedliwy. Na co zatem stać zabrzan? - Mają zespół na miejsca 5-10. Piąte będzie wielkim sukcesem, bo przecież sezon trwa jeszcze długo, a za Górnikiem jest kilka teoretycznie silniejszych klubów z większymi rezerwami w kadrach. Poza meczem z Lechią, grają jakby cały czas ten sam mecz. Podobnie, raz nieco lepiej, raz nieco gorzej, ale konsekwentnie starają się robić to samo. Widać w tym wspólną pracę oraz pomysł - uważa Bukalski.
- Zawsze są jakieś rezerwy w zespole, ale wydaje mi się, że Górnik z meczów z Jagiellonią czy z drugiej połowy spotkania z Wisłą obraca się na granicy możliwości tej grupy ludzi - przekonuje z kolei Jerzy Brzęczek. - Dlatego można mówić o sukcesie trenera, piłkarzy, ale też odwadze działaczy, którzy po awansie podjęli kilka trudnych i kontrowersyjnych decyzji. Dziś mogą mówić, że mieli rację, bo w piłce każdą decyzję determinuje wynik - wskazuje, odnosząc się do decyzji o odsunięciu Roberta Szczota, Pawła Strąka, Damiana Gorawskiego czy Michała Karwana.
- Zawsze są jakieś rezerwy w zespole, ale wydaje mi się, że Górnik z meczów z Jagiellonią czy z drugiej połowy spotkania z Wisłą obraca się na granicy możliwości tej grupy ludzi - przekonuje z kolei Jerzy Brzęczek. - Dlatego można mówić o sukcesie trenera, piłkarzy, ale też odwadze działaczy, którzy po awansie podjęli kilka trudnych i kontrowersyjnych decyzji. Dziś mogą mówić, że mieli rację, bo w piłce każdą decyzję determinuje wynik - wskazuje, odnosząc się do decyzji o odsunięciu Roberta Szczota, Pawła Strąka, Damiana Gorawskiego czy Michała Karwana.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów