Brzęczek: Nie wiem, czy to napastnik, który da Górnikowi jakość i gole

14.09.2011
- Wiele spodziewam się po Prejuce'ie Nakoulmie. Myślę, że to jest zawodnik, którego potrzebują w Zabrzu. Daniel Gołębiewski? Strzelił ważną bramkę, ale... - mówi Jerzy Brzęczek, były gracz Górnika.
Jego zdaniem zabrzanom brakuje snajpera. Jego słowa potwierdzają liczby. Najlepszy strzelec drużyny - Aleksander Kwiek - ma na koncie zaledwie dwa gole. - Wiele spodziewam się po Nakoulmie. On zrobi na boisku przewagę jakościową w trudnych momentach - uważa trener Rakowa Częstochowa. - Przy Tomaszu Zahorskim grającym na skrzydle, pole manewru w ataku jest bardzo ograniczone. Gołębiewski strzelił ważną bramkę, ale nie wiem czy to napastnik, który da Górnikowi jakość i gole - wyraża wątpliwości Brzęczek.

Brak napastnika, który byłby w stanie pomóc "dobić" rywala, może być przyczyną tego, że zabrzanie regularnie tracą punkty w drugich połowach meczów. Gdyby potrafili udokumentować przewagę, kiedy grają dobrze, to nawet ewentualny dołek nie byłby tak brzemienny w skutki, jak ten np. z meczu z Gdańska. Zawodnicy Adama Nawałki stracili cztery gole, w czterech różnych meczach, pomiędzy 70. a 82. minutą!

- To jeden z problemów tej drużyny. Nie potrafi przewagi przełożyć na kolejne gole. Górnik gra bardzo agresywnie, fajnie wyprowadza piłkę, świetnie funkcjonuje jako zespół. Trudno jednak utrzymać takie granie przez 90 minut. Może brakuje trochę cwaniactwa, przytrzymania piłki, umiejętności wybicia z rytmu rywala, kiedy ten zaczyna dominować na boisku? - zastanawia się Jerzy Brzęczek.

W spotkaniu z ŁKS-em Łódź, Górnik będzie musiał w tych feralnych 12 minutach zachować szczególną koncentrację...
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również