Brąz jedzie do Jastrzębia! Zenit Kazań na kolanach
Pierwszy set walki w „małym finale” to absolutna dominacja graczy z Jastrzębia, którzy w pewnym momencie osiągnęli aż ośmiopunktową przewagę. Stało się to głównie dzięki fantastycznej zagrywce Michała Kubiaka i świetnych atakach Gierczyńskiego. W połowie seta przewaga zaczęła topnieć, ale nie na tyle aby końcowy wynik mógł być zagrożony. Druga faza pierwszego seta to z kolei doskonała gra Michała Łaski, który swoją zagrywką siał popłoch w drużynie Zenitu. Set zakończył się ostateczni zwycięstwem Jastrzębian 25:21.
Drugi set to walka „punkt za punkt”. Żadnej z ekip na samym początku nie udało się wypracować kilkupunktowej przewagi, co prowadziło do coraz bardziej nerwowej gry. Tą próbę lepiej wytrzymali zawodnicy z Rosji zwyciężając 25:20.
W trzecim secie na parkiecie była tylko jedna drużyna- Jastrzębski Węgiel. Gracze ze Śląska od początku narzucili swój rytm gry, a głównie dzięki świetnej dyspozycji Łaski wypracowali sobie dużą przewagę. Siatkarze z Rosji tylko raz zbliżyli się na dwa punkty, a było to przy stanie 6:4. Kolejne fragmenty seta to stopniowe zwiększanie przewagi i pokaz sił podopiecznych Bernardiego. W tym secie dzielił i rządził wspomniany wcześniej Michał Łasko, który praktycznie w pojedynkę doprowadził do pewnej wygranej w tej partii 25:17.
Czwarty set ku radości jastrzębskich kibiców okazał się ostatnim w tym meczu choć przez większą jego część to Rosjanie prowadzili grę. Za każdym jednak razem gdy uzyskiwali oni kilkupunktową przewagę to siatkarze z Jastrzębia reagowali prawidłowo odrabiając straty. Pod koniec seta karta się odwróciła i to „pomarańczowi” wypracowali dwupunktową przewagę (22:20) i już jej nie oddali. Zwycięstwo nad dwukrotnym tryumfatorem Ligi Mistrzów stało się faktem.
Trzecie miejsce Jastrzębskiego Węgla w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych to wielki sukces, na który jednak polska drużyna z pewnością zasłużyła.