Bramkarz Śląska ojcem chrzestnym córki Borisa Peskovicia!
30.11.2011
- Mariana poznałem jeszcze w Slovanie Bratysława, gdzie broniliśmy na zmianę - wspomina Boris Pesković. - Później on wyjechał do tureckiego Bursasporu, a następnie grał na Łotwie, w Hiszpanii i Grecji, ale przez cały ten czas utrzymywaliśmy ze sobą kontakt. Jest ojcem chrzestnym mojej córki i praktycznie każde wakacje spędzamy wspólnie z naszymi rodzinami. Ostatnio to w ogóle często się widujemy, bo z Gliwic - gdzie mieszkam - do Wrocławia nie jest daleko - opowiada bramkarz Górnika.
Co ciekawe, w ekipie Śląska jest jeszcze jedna osoba blisko związana z Peskoviciem. Piotr Celeban to były kolega Borisa jeszcze z czasów gry w Pogoni Szczecin i... kuzyn jego żony, Anny.
- Mówię na niego szwagier. Jeszcze jako młody chłopak zrobił w Pogoni duże postępy. Teraz jest wyróżniającym się obrońcą w T-Mobile Ekstraklasie, bo nie dość że jest dobrym obrońcą, to jeszcze strzela sporo bramek. Pewnie dlatego, że w Pogoni grał jako skrzydłowy i piłka do tej pory szuka go w polu karnym. W niedzielę będziemy musieli uważać na stałe fragmenty gry pod naszą bramką, bo z tego co wiem, to Piotrek strzelał już w Zabrzu bramki - przestrzega Boris.
Co ciekawe, w ekipie Śląska jest jeszcze jedna osoba blisko związana z Peskoviciem. Piotr Celeban to były kolega Borisa jeszcze z czasów gry w Pogoni Szczecin i... kuzyn jego żony, Anny.
- Mówię na niego szwagier. Jeszcze jako młody chłopak zrobił w Pogoni duże postępy. Teraz jest wyróżniającym się obrońcą w T-Mobile Ekstraklasie, bo nie dość że jest dobrym obrońcą, to jeszcze strzela sporo bramek. Pewnie dlatego, że w Pogoni grał jako skrzydłowy i piłka do tej pory szuka go w polu karnym. W niedzielę będziemy musieli uważać na stałe fragmenty gry pod naszą bramką, bo z tego co wiem, to Piotrek strzelał już w Zabrzu bramki - przestrzega Boris.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów