Łukasz Skorupski po meczu z Lechią nie wyglądał na zadowolonego. „Górnikom”, co prawda, udało się zremisować, ale młody bramkarz puścił dwa gole. - Chcę je obejrzeć na wideo i przeanalizować – mówił po meczu.
Bramkarz Górnika: Muszę obejrzeć to na wideo
10.03.2012
Golkiper zabrzan przy żadnym z dwóch goli dla Lechii nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Gol Surmy padł po strzale z bardzo bliskiej odległości, natomiast Traore trafił w sytuacji sam na sam. - Takie strzały są najtrudniejsze… ale z drugiej strony, ja jestem po to, żeby pomagać, a w tych sytuacjach tego nie zrobiłem - kręcił głową po meczu.
Łukasz Skorupski nie chciał wskazywać winnego utraty tych goli. - Będziemy mieli analizę wideo to wtedy dokładnie zobaczę. Wiem jedynie, że nie dogadałem się trochę z obrońcami. Mam nadzieję, że w przyszłym meczu takie błędy, po których tracimy głupie bramki, już się nie powtórzą. Cieszę za to, że w drugiej połowie zacisnąłem zęby, postanowiłem nie puścić już żadnej bramki i to mi się udało.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów