Bramkarz GKS-u Tychy: W przewadze graliśmy... gorzej
05.11.2012
- W mojej, jak i reszty chłopaków, opinii, lepiej graliśmy jedenastu na jedenastu, niż z przewagą jednego zawodnika. Niepotrzebnie się cofnęliśmy, przez co nie pierwszy raz w tym sezonie do końca musieliśmy drżeć o końcowy rezultat. Trzeba przyznać, że kilka razy zagotowało się pod naszą bramką. Ważne jednak, że udało nam się utrzymać wynik do ostatniej minuty. Zrównaliśmy się punktami z Zawiszą Bydgoszcz, co z pewnością mocno nas satysfakcjonuje. Wypada tylko powiększać ten dorobek w kolejnych meczach i nie patrzeć się za siebie - stwierdził Piotr Misztal, bramkarz tyszan.
Zgadzają się z nim inni gracze GKS-u. - Rzeczywiście, po czerwonej kartce dla zawodnika Warty powinniśmy byli rozważniej rozgrywać piłkę i zachować trochę więcej spokoju. Mimo wszystko, liczy się, że odnieśliśmy kolejne zwycięstwo i znów zachowaliśmy czyste konto. W ostatnich czterech meczach straciliśmy tylko jednego gola i to na pewno cieszy. Dodatkowo, jako pierwsi wygraliśmy w Poznaniu. Nasza pozycja w tabeli jest bardzo dobra, dlatego będziemy dalej robić wszystko, aby utrzymywać się w czołówce - skomentował z kolei Mateusz Mączyński.
- Przez pierwsze 10-15 minut Warta była zespołem przeważającym, ale później złapaliśmy z nimi kontakt i gra już się wyrównała. Stworzyliśmy sobie nawet dwie dobre okazje na strzelenie gola. Z przebiegu spotkania uważam, że to zwycięstwo nam się należało. Wygrana dała nam pozytywnego bodźca na te dwa pozostałe mecze, by mocnym akcentem zakończyć i tak już bardzo udaną rundę jesienną. W drużynie jest świetna atmosfera, którą doskonale widać na boisku. Tracimy mało bramek, wygrywamy. Oby to trwało jak najdłużej - zakończył optymistycznie Piotr Rocki.
Zgadzają się z nim inni gracze GKS-u. - Rzeczywiście, po czerwonej kartce dla zawodnika Warty powinniśmy byli rozważniej rozgrywać piłkę i zachować trochę więcej spokoju. Mimo wszystko, liczy się, że odnieśliśmy kolejne zwycięstwo i znów zachowaliśmy czyste konto. W ostatnich czterech meczach straciliśmy tylko jednego gola i to na pewno cieszy. Dodatkowo, jako pierwsi wygraliśmy w Poznaniu. Nasza pozycja w tabeli jest bardzo dobra, dlatego będziemy dalej robić wszystko, aby utrzymywać się w czołówce - skomentował z kolei Mateusz Mączyński.
- Przez pierwsze 10-15 minut Warta była zespołem przeważającym, ale później złapaliśmy z nimi kontakt i gra już się wyrównała. Stworzyliśmy sobie nawet dwie dobre okazje na strzelenie gola. Z przebiegu spotkania uważam, że to zwycięstwo nam się należało. Wygrana dała nam pozytywnego bodźca na te dwa pozostałe mecze, by mocnym akcentem zakończyć i tak już bardzo udaną rundę jesienną. W drużynie jest świetna atmosfera, którą doskonale widać na boisku. Tracimy mało bramek, wygrywamy. Oby to trwało jak najdłużej - zakończył optymistycznie Piotr Rocki.
Polecane
I liga