Bramka dla Górnika Zabrze jak... trafienie Zlatana Ibrahimovicia
18.11.2012
Kokoszka pokonał własnego bramkarza po tym, jak piłką trafił go Paweł Olkowski. - Wiadomo, chciałem się przełamać i strzelić bramkę, ale skoro została zapisana na konto Kokoszki, to nic się nie dzieje. Marnuję sporo sytuacji, także w dalszym ciągu muszę jeszcze pracować nad skutecznością - przyznał pomocnik Górnika.
Piłka po jego uderzeniu - i odbiciu się od Kokoszki - nabrała dziwnej rotacji i nieoczekiwanie wpadła do siatki. - Muszę przyznać, że to dość ciekawa sytuacja. Śmiało mogę porównać ją do gola Zlatana Ibrahimovicia w meczu reprezentacji Szwecji z Anglią. Po prostu drugi raz już z pewnością nie uda mi się powtórzyć tego "wyczynu" - kręcił głową po meczu obrońca Polonii.
Piłka po jego uderzeniu - i odbiciu się od Kokoszki - nabrała dziwnej rotacji i nieoczekiwanie wpadła do siatki. - Muszę przyznać, że to dość ciekawa sytuacja. Śmiało mogę porównać ją do gola Zlatana Ibrahimovicia w meczu reprezentacji Szwecji z Anglią. Po prostu drugi raz już z pewnością nie uda mi się powtórzyć tego "wyczynu" - kręcił głową po meczu obrońca Polonii.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów