Brak pieniędzy w Zabrzu. Średnia atmosfera w szatni
24.07.2009
Niektórzy piłkarze czekają na zaległe wypłaty już od dwóch miesięcy. Nikogo zatem nie powinien dziwić brak podpisania kontraktów z nowymi zawodnikami, skoro Górnik ma problemy z uregulowaniem wypłat tym, którzy już są w klubie. - Atmosfera w szatni z tego powodu jest średnia. Nie chcę jednak tego szerzej komentować, bo z doświadczenia wiem, że rozmowa o pieniądzach na forum publicznym nie pomaga - uważa bramkarz oraz zastępca kapitana "Trójkolorowych", Sebastian Nowak.
Piłkarze chodzą od jakiegoś czasu na indywidualne rozmowy do sternika klubu, Jędrzeja Jędrycha. - Prezes ma swoją wizję, aby wyjść z kryzysu. Aktualnie nie ma pieniędzy na nic. Do końca lipca mamy jednak otrzymać zaległości. Później ma być już trochę lepiej i wierzę, że tak będzie - mówi Szczot.
Jednym z pomysłów na poprawę sytuacji finansowej zabrzan ma być zamrożenie piłkarzom 40 procent pieniędzy i wypłacenie ich w przypadku uzyskania awansu do ekstraklasy. - Trudno powiedzieć, czy zgodzę się na takie warunki, czy też nie. Każdy będzie rozmawiał na ten temat indywidualnie. Oczywiście jest to jakaś opcja, ale nie dałbym sobie ręki uciąć, że w takim składzie personalnym bez problemu wrócimy do krajowej elity. Oczywiście chcemy awansować, ale jeśli przytrafią nam się kartki, czy też kontuzje, to możemy mieć problemy - uważa Szczot.
W piątek, o godzinie 18:00, Górnik Zabrze rozegra na Roosevelta sparingowy mecz ze Ślęzą Wrocław. Najprawdopodobniej będzie to ostatni sprawdzian przed inauguracją I-ligowych rozgrywek.
Piłkarze chodzą od jakiegoś czasu na indywidualne rozmowy do sternika klubu, Jędrzeja Jędrycha. - Prezes ma swoją wizję, aby wyjść z kryzysu. Aktualnie nie ma pieniędzy na nic. Do końca lipca mamy jednak otrzymać zaległości. Później ma być już trochę lepiej i wierzę, że tak będzie - mówi Szczot.
Jednym z pomysłów na poprawę sytuacji finansowej zabrzan ma być zamrożenie piłkarzom 40 procent pieniędzy i wypłacenie ich w przypadku uzyskania awansu do ekstraklasy. - Trudno powiedzieć, czy zgodzę się na takie warunki, czy też nie. Każdy będzie rozmawiał na ten temat indywidualnie. Oczywiście jest to jakaś opcja, ale nie dałbym sobie ręki uciąć, że w takim składzie personalnym bez problemu wrócimy do krajowej elity. Oczywiście chcemy awansować, ale jeśli przytrafią nam się kartki, czy też kontuzje, to możemy mieć problemy - uważa Szczot.
W piątek, o godzinie 18:00, Górnik Zabrze rozegra na Roosevelta sparingowy mecz ze Ślęzą Wrocław. Najprawdopodobniej będzie to ostatni sprawdzian przed inauguracją I-ligowych rozgrywek.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów