Bonin trenuje z Górnikiem. "Nie czuję się gorszy od tych, którzy grali"

15.10.2010
Do Zabrza ze zgrupowania reprezentacji Polski wrócił już Grzegorz Bonin. Najlepszy w obecnych rozgrywkach piłkarz Górnika liczy na kolejne powołania od selekcjonera Franciszka Smudy.
Chociaż ze Stanami Zjednoczonymi i Ekwadorem nie zagrał nawet minuty, to nie żałuje wyjazdu. - Wrażenia pozytywne. Nie jestem zawiedziony decyzją trenera. Ja dawałem z siebie wszystko i mam czyste sumienie. Na pewno nie czuję się gorszy od tych, którzy grali - uważa piłkarz. - Teraz trzeba się starać, żeby było kolejne powołanie - przyznaje.

I w tym szansę dla Górnika upatruje trener Adam Nawałka. - Teraz Grzegorz tym bardziej będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony. Będzie to korzyść i dla niego, i dla drużyny - cieszy się szkoleniowiec. - Ja chciałbym, żeby było więcej powołań dla naszych chłopaków. Nawet z sześć, siedem. To oznaczałoby, że Górnik jest zespołem, który liczy się w Polsce - mówi trener.

Wszyscy obawiają się o formę piłkarza. Przed wyjazdem Bonin był wyróżniającą się postacią w zabrzańskiej ekipie. O dyspozycję zawodnika nie obawia się Nawałka. - Cały czas był w treningu. Ćwiczył z jednymi z najlepszych polskich piłkarzy. To też ma swoje plusy - argumentuje szkoleniowiec. - Nie ma najmniejszego problemu, że nie wyszedł na boisko - dodaje.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również