Bonin odejdzie po sezonie za darmo czy Górnik chce na nim zarobić?

14.12.2010
Grzegorz Bonin odejdzie z Górnika Zabrze. Pytanie, czy po sezonie, czy już teraz? - Mamy kilku upatrzonych następców, ale jeszcze nie rozpoczęliśmy z nimi rozmów - przyznał Łukasz Mazur.
Najlepszy minionej jesieni zawodnik drużyny najpóźniej po sezonie odejdzie z zespołu. Piłkarz otrzymał ofertę przedłużenia kontraktu w czwartek. - Po rozmowie z nim byłem wielkim optymistą. W naszym odczuciu były to warunki bardzo dobre, porównując do innych kontraktów w zespole - przyznał Mazur.

Pomocnik dostał kilka dni do namysłu. Wczoraj doszło do spotkania działaczy z menadżerem zawodnika. - Nie porozumieliśmy się. Oznacza to, że Grzegorz nie przedłuży kontraktu. Różnica nie była wielka, ale my jako klub mamy pewien budżet i ograniczenia. Nie powinniśmy wydawać więcej niż mamy - wyjaśnił prezes. - Doceniamy klasę Grześka, ale jego oczekiwania były troszkę inne. Bardzo żałujemy, bo to świetny zawodnik i człowiek. Na brak ofert na pewno nie będzie narzekał - dodał.

Teoretycznie Bonin powinien grać w Zabrzu do końca czerwca. Działacze jednak nie wykluczają, że już na wiosnę były gracz Korony Kielce będzie występował w nowych barwach. - Nie zamykamy tego tematu - przyznał Mazur. Menadżer poznał warunki, na jakich działacze są skłonni oddać jego zawodnika już teraz.

Od tego, czy Bonin odejdzie już teraz, czy po sezonie, zależy, kiedy w klubie pojawi się jego zastępca. - My sprawę postawiliśmy jasno. Nie ma porozumienia - chcemy na to miejsce ściągnąć innego piłkarza. Mamy już kilku upatrzonych, ale nie rozpoczęliśmy z nimi rozmów. Pierwszeństwo miał Grzesiek - podkreślił.
 
A co, jeśli nie znajdzie się chętny już teraz? Bywały przypadki, gdy piłkarz, który nie chciał przedłużyć wygasającego kontraktu, wędrował na ławkę. - Jeżeli będzie miał odpowiednią formę, nie będziemy sobie robili krzywdy. Pytanie, czy zawodnik będzie chciał dalej oddawać serce na boisku? Jednak na tyle, na ile poznałem Grześka, uważam, że nie powinno być z tym problemu - stwierdził sternik Górnika.

Coraz bliżej podpisania nowej umowy jest za to Adam Danch. Piłkarz złożył deklarację, że chce zostać w Zabrzu. Finalizacja rozmów ma nastąpić w najbliższy weekend.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również