Bonin i Zahorski zainteresowani wizją gry w Śląsku Wrocław
14.06.2009
- To niewątpliwie dobry klub, który ciągle się rozwija i ma przed sobą ciekawą przyszłość. Póki co jestem jednak piłkarzem Górnika i mam jeszcze ważny kontrakt, więc kluby musiałby się ze sobą porozumieć. Gdyby tak się stało, to ja chętnie usiądę do rozmów ze Śląskiem - oznajmia Zahorski.
Podobne zdanie o Śląsku ma jego klubowy. Grzegorz Bonin także znalazł się na liście życzeń trenera Tarasiewicza. - Póki co nie znam żadnych konkretów na temat tego transferu. Ani do mnie, ani do Górnika nie wpłynęła taka oferta, więc na razie traktuję to w kategorii spekulacji. Niemniej jednak, Śląsk to na pewno dobry klub. Ostatnio zrobili duże postępy, awansowali do ekstraklasy, grają przyjemną dla oka piłkę i pozyskali mocnego strategicznego sponsora. We Wrocławiu są dobrzy kibice, a to też jest bardzo ważne. Jeżeli pojawiłaby się oferta, z pewnością bym ją rozważył - zapewnia Bonin.
Podobne zdanie o Śląsku ma jego klubowy. Grzegorz Bonin także znalazł się na liście życzeń trenera Tarasiewicza. - Póki co nie znam żadnych konkretów na temat tego transferu. Ani do mnie, ani do Górnika nie wpłynęła taka oferta, więc na razie traktuję to w kategorii spekulacji. Niemniej jednak, Śląsk to na pewno dobry klub. Ostatnio zrobili duże postępy, awansowali do ekstraklasy, grają przyjemną dla oka piłkę i pozyskali mocnego strategicznego sponsora. We Wrocławiu są dobrzy kibice, a to też jest bardzo ważne. Jeżeli pojawiłaby się oferta, z pewnością bym ją rozważył - zapewnia Bonin.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów