"Bohater jednego meczu" zagra przeciwko Energetykowi ROW Rybnik

08.09.2011
W sobotę Energetyk ROW Rybnik zmierzy się z Elaną Toruń, liderem II ligi. W zespole rywala rybniczan gra napastnik, który zaliczył jeden wspaniały występ w Pucharze UEFA...
Kelechi Iheanacho. Kim jest gracz, który gra w II-ligowej Elanie Toruń? Musimy cofnąć się w czasie do roku 2000. Prowadzona przez Oresta Lenczyka Wisła Kraków, w I rundzie Pucharu UEFA przegrała z Realem Saragossa 1:4. Rewanż też zaczął się fatalnie, bo Marcin Baszczyński strzelił samobójczego gola. Po przerwie, aktualny trener Śląska Wrocław, wpuścił na boisko nowych piłkarzy. Pojawił się na nim m.in. Iheanacho. Był to strzał w dziesiątkę trenera i mecz życia 19-latka z Nigerii. Najpierw napastnik wyrównał, a potem grał jak natchniony, przyczyniając się do zdobycia kolejnych goli dla Wisły. Ostatecznie polski zespół awansował po rzutach karnych.

Dziś Iheanacho gra w zespole lidera II ligi zachodniej, Elanie Toruń. Pamiętny mecz z 28 września, był jedynym takim występem w jego karierze. W Polsce nazywa się go "bohaterem jednego meczu". Ekstraklasy nie zawojował, choć był graczem Wisły, gdy ta zdobywała trzy razy mistrzostwo Polski. Jemu nie udało się zrobić wielkiej kariery w silniejszych ligach, a Wiśle na nim zarobić. Po przygodzie w Krakowie grał jeszcze w Widzewie Łódź, miał epizod na Węgrzech, a potem występował w niższych ligach w naszym kraju. Strzelał gole, ale to nie było to, o czym marzył.

W tym sezonie czarnoskóry napastnik zdobył dwie bramki w lidze i jedną w Pucharze Polski. Czy w sobotę pokona Piotra Pasia?
autor: Michał Knura

Przeczytaj również