Bohater GKS-u Tychy po derbach: To mój najlepszy mecz w Polsce
12.11.2013
- Na pewno tak. Przede wszystkim cieszę się jednak ze zwycięstwa drużyny i z radości, jaką daliśmy kibicom. Wygraliśmy zasłużenie, bo stanowiliśmy zespół, a ja "tylko" strzeliłem dwa gole - mówił Chorwat. W pierwszym momencie gratulacje za gola na 1-1 odbierał jednak Marcel Gąsior. - Nieważne kto strzela, ale to, że piłka wpada do bramki rywali. Przy drugim golu nikt już nie mógł mieć wątpliwości, kto jest autorem. Duża w tym zasługa Patrika Czarnoty, bo wyłożył mi piłkę wręcz idealnie - chwali.
Żunić zadedykował bramki swojej dziewczynie Klaudii. - Co prawda jest w Wiedniu i nie widziała jak gram, ale na wideo na pewno sobie wszystko dokładnie zobaczy - twierdzi.
Swoją cegiełkę do zwycięstwa dołożył też Damian Szczęsny, który nie grał w poprzednich meczach. - Trener Żurek stawiał na innych, a mnie nie pozostawało nic innego jak tylko solidnie trenować. Nie byłem pewien, czy znajdę się w wyjściowej jedenastce na mecz z Katowicami, ale skoro tak się stało, starałem się pokazać z jak najlepszej strony. Mam dowód na to, że nawet gdy się nie gra, to warto pracować na treningach - kończy.
Żunić zadedykował bramki swojej dziewczynie Klaudii. - Co prawda jest w Wiedniu i nie widziała jak gram, ale na wideo na pewno sobie wszystko dokładnie zobaczy - twierdzi.
Swoją cegiełkę do zwycięstwa dołożył też Damian Szczęsny, który nie grał w poprzednich meczach. - Trener Żurek stawiał na innych, a mnie nie pozostawało nic innego jak tylko solidnie trenować. Nie byłem pewien, czy znajdę się w wyjściowej jedenastce na mecz z Katowicami, ale skoro tak się stało, starałem się pokazać z jak najlepszej strony. Mam dowód na to, że nawet gdy się nie gra, to warto pracować na treningach - kończy.
Polecane
I liga