Blisko 1000 złotych - tyle kosztuje w Górniku kilogram nadwagi

12.01.2011
Czego obawiają się piłkarze przed pierwszym po urlopie treningu? Oczywiście obowiązkowej wagi. - Tym razem nikt nie zasilił naszej świnki-skarbonki - informuje Adam Banaś.
Gdyby ktoś jednak musiał zapełnić skarbonkę, z pewnością odczułby to w swoim portfelu. Klubowy regulamin wskazuje, że za każdy dodatkowy kilogram piłkarz musi zapłacić... blisko tysiąc złotych. - Mieliśmy rygorystyczny plan, ale był też kilogram tolerancji. Wszyscy jednak dbali o siebie i nikt nie musiał płacić. Wagi też nie przestawialiśmy - uśmiecha się kapitan Górnika.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również