Błękitni - ROW 0-0. Lepszy wybór? Helloween!

31.10.2015
Każdy kto wolał dzisiaj celebrować „amerykańskie zło”, czyli Helloween zamiast siedzieć na stadionie przy ulicy Ceglanej, dokonał bardzo dobrego wyboru. Dwa zespoły z dołu tabeli 2 ligi nie zdołały bowiem stworzyć w Stargardzie piłkarskiego widowiska i po bezbarwnym meczu podzieliły się punktami.
ROW 1964
Wydarzenie

W 79 minucie niewątpliwie najlepszą okazję na zdobycie gola miał defensor gospodarzy, Franciszek Siwek. Bardzo aktywny przez cały mecz zawodnik uderzył na bramkę Procka, zrobił to jednak na tyle niedokładnie, że futbolówka przeleciała jedynie wzdłuż linii bramkowej „twierdzy” gości.

Bohater

Najwięcej mówiło się dzisiaj na stadionie w Stargardzie o... byłym już trenerze Błękitnych – Krzysztofie Kapuścińskim. Szkoleniowiec – autor największego sukcesu w historii klubu, jakim bez wątpienia był ubiegłoroczny półfinał Pucharu Polski, zrezygnował wczoraj ze swej funkcji i zespół poprowadził dziś do boju Jarosław Piskorz.

Rozczarowanie

W 49 minucie rywalizacji Jakub Okuszko w końcu skierował piłkę do siatki. Niestety uczynił to wyraźnie przy pomocy ręki i jedynym wymiernym efektem zagrania napastnika Błękitnych była żółta kartka, jaką bez wahania pokazał mu sędzia Rasmus.

Co ciekawego

- ROW w tym sezonie jeszcze nie wygrał na wyjeździe i równocześnie nigdy nie przegrał ligowego spotkania z Błękitnymi.

- Podczas pierwszych 10 minut meczu gospodarze egzekwowali trzy rzuty rożne z rzędu. Nie przełożyło się to jednak na bramki, czy też sytuacje dogodne do ich zdobycia.

- W 17 minucie Mandrysz miał doskonałą okazję by dać prowadzenie swojemu zespołowi. Strzelił jednak w sam środek bramki i Ufnal bez problemu złapał piłkę. Miejscowi zrewanżowali się kilkanaście minut później – najpierw w świetnej sytuacji skiksował Wiśniewski, a następnie piłka po centrostrzale Więcka przypadkiem wylądowała na... słupku.

- Jakby powyższego było mało, minutę później Błękitni ponownie byli blisko zdobycia bramki. Tym razem w ostatniej chwili zawiódł Okuszko.

- W ostatniej akcji meczu strzał Kazimierowicza wylądował na poprzeczce bramki Procka.


Błękitni – ROW 0-0

Błękitni: Ufnal – F.Siwek, Liśkiewicz, Pustelnik, Gutowski – Więcek (84. Baszak), Baranowski, Kazimierowicz, Wiśniewski (80. Gajda), Zdunek (65. Flis) – Okuszko (72. Bednarski).

ROW: Procek – Janik (46. Popiela), Jary, Grolik, Gojny – Krotofil, Nowak, Muszalik, Płonka (84. Gładkowski), Mandrysz (90. Dzierbicki) – S.Siwek (46. Dudziński).

Żółte kartki: Wiśniewski, Zdunek, Okuszko, Gutowski – Janik, Popiela

Sędziował: Sylwester Rasmus
źródło: SportSlaski.pl/lajfy.com
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również