Błażej Augustyn: W Legii zarzucano mi przerost ambicji
Po latach pytamy środkowego obrońcę Górnika, dlaczego mu się nie powiodło na Łazienkowskiej. - Zarzucano mi, że mam przerost ambicji. Pewna osoba z Legii mi to zarzucała, ale nie będę mówił o nazwiskach. Było, minęło... W tamtym czasie - tak jak i teraz - trenerem Legii był Jan Urban. On bardzo dobrze kieruje zespołem, Legia jest bardzo silna i nie jest łatwo z nią wygrać - przyznaje rosły defensor.
Przede wszystkim warszawianie mają dużą kadrę, zaś poszczególni zawodnicy prezentują wysokie umiejętności. W pojedynkach jeden na jeden są bardzo groźni, potrafią indywidualnymi akcjami przesądzić o wyniku meczu. A to są kluczowe sprawy we współczesnej piłce. Ale Górnik też ma skład, w którym nie brakuje indywidualności. Górnik prezentuje wysoki poziom gry i moim zdaniem możemy wygrać na Łazienkowskiej - przekonuje Augustyn.
Dzisiaj mistrzowie Polski inaugurują występy w Lidze Europejskiej potyczką wyjazdową z Lazio Rzym. Co sądzi o tym meczu defensor zabrzan? - Mam sentyment do Legii. Wprawdzie byłem w tym klubie tylko rok, ale mam w Warszawie dużo przyjaciół i znajomych. Mam też w stolicy swoje inwestycje, więc bywam często w Warszawie. A co do meczu z Lazio to życzę Legii zwycięstwa. A sobie i chłopakom z Górnika trzech punktów w niedzielnym meczu - dodaje obrońca Górnika.