"Biała Gwiazda" w Zabrzu bez najlepszego strzelca?
06.11.2013
Podczas meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała Paweł Brożek w jednym ze starć nabawił się krwiaka na nodze, w skutek czego musiał zostać zdjęty z boiska na nieco ponad kwadrans przed końcowym gwizdkiem sędziego. Kontuzja okazała się na tyle bolesna, że napastnik "Białej Gwiazdy" prawdopodobnie nie zagra przeciwko Górnikowi.
Informację taką podał do wiadomości trener krakowskiej drużyny Franciszek Smuda. Niewykluczone, że jest to tylko zasłona dymna ze strony sztabu szkoleniowego Wisły, ale nawet jeśli ostatecznie ten przy Roosevelta nie zagra nie burzy to przygotowań do szlagierowej potyczki ze strony drużyny z Zabrza.
- Nie jestem z powodu kontuzji Pawła Brożka zadowolony. "Broziu" wchodził do Wisły, gdy ja byłem filarem drużyny. Ale zostało jeszcze kilku innych znajomych. Spotkamy się tym razem po drugiej stronie barykady. Do ostatniego gwizdka będzie wojna, a dopiero potem przyjdzie czas na uściski i rozmowę. Co do Brożka, to siłą Wisły jest kolektyw. Inni piłkarze też są groźni - przestrzega Bogdan Zając, opiekun drużyny z Roosevelta.
Informację taką podał do wiadomości trener krakowskiej drużyny Franciszek Smuda. Niewykluczone, że jest to tylko zasłona dymna ze strony sztabu szkoleniowego Wisły, ale nawet jeśli ostatecznie ten przy Roosevelta nie zagra nie burzy to przygotowań do szlagierowej potyczki ze strony drużyny z Zabrza.
- Nie jestem z powodu kontuzji Pawła Brożka zadowolony. "Broziu" wchodził do Wisły, gdy ja byłem filarem drużyny. Ale zostało jeszcze kilku innych znajomych. Spotkamy się tym razem po drugiej stronie barykady. Do ostatniego gwizdka będzie wojna, a dopiero potem przyjdzie czas na uściski i rozmowę. Co do Brożka, to siłą Wisły jest kolektyw. Inni piłkarze też są groźni - przestrzega Bogdan Zając, opiekun drużyny z Roosevelta.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów