Bez presji będzie już łatwiej? Kolejna szansa na przełamanie
27.04.2014
Górnik w ligowej tabeli ma tylko trzy punkty straty do "Portowców", ale to Pogoń będzie zdecydowanym faworytem poniedziałkowej potyczki. Szczecinianie w tym roku na dziewięć ligowych spotkań nie przegrali ani razu, notując cztery wygrane i pięć remisów. Górnik pod tym względem jest o wiele gorszy - zgarnął tylko cztery punkty i wciąż czeka na pierwsze - ligowe - zwycięstwo w 2014 roku.
Zabrzanie co prawda wygrali tydzień temu z Podbeskidziem Bielsko-Biała, ale w meczu sparingowym. Przy Roosevelta liczą, że - mimo iż to tylko gra kontrolna - zespół po przełamaniu będzie grał lepiej i odniesie wygraną także w spotkaniu ligowym.
Piłkarzom Górnika powinno się też łatwiej grać z innego powodu - o ile w poprzednich meczach na zawodnikach ciążyła presja, by awansować do czołowej ósemki, tak teraz od zespołu prowadzonego przez Józefa Dankowskiego i Roberta Warzychy nie oczekuje się konkretnego wyniku. Zabrzanie mogą, ale nie muszą.
W jutrzejszym meczu będzie mógł już wystąpić Pavels Steinbors, który wrócił do bramki zabrzan we wspominanym spotkaniu z Podbeskidziem. Grają już Gabriel Nowak i Oleksandr Szeweluchin, jednak na razie tylko w drużynie rezerw.
Warto przypomnieć, że meczem z Pogonią w Górniku jako "trener-menedżer" debiutował Robert Warzycha. Wówczas przy Roosevelta padł remis 1-1. Jeszcze lepszy rezultat padł jesienią, kiedy to - prowadzona jeszcze przez Adama Nawałkę - drużyna z Zabrza pokonała na wyjeździe szczecinian aż 4-1. Dzisiaj "Trójkolorowi" marzą choćby o skromnym 1-0...
31. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
28 kwietnia 2014 r. (poniedziałek, godzina 18:00)
Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze
Sędzia: Marcin Borski (Warszawa)
Zabrzanie co prawda wygrali tydzień temu z Podbeskidziem Bielsko-Biała, ale w meczu sparingowym. Przy Roosevelta liczą, że - mimo iż to tylko gra kontrolna - zespół po przełamaniu będzie grał lepiej i odniesie wygraną także w spotkaniu ligowym.
Piłkarzom Górnika powinno się też łatwiej grać z innego powodu - o ile w poprzednich meczach na zawodnikach ciążyła presja, by awansować do czołowej ósemki, tak teraz od zespołu prowadzonego przez Józefa Dankowskiego i Roberta Warzychy nie oczekuje się konkretnego wyniku. Zabrzanie mogą, ale nie muszą.
W jutrzejszym meczu będzie mógł już wystąpić Pavels Steinbors, który wrócił do bramki zabrzan we wspominanym spotkaniu z Podbeskidziem. Grają już Gabriel Nowak i Oleksandr Szeweluchin, jednak na razie tylko w drużynie rezerw.
Warto przypomnieć, że meczem z Pogonią w Górniku jako "trener-menedżer" debiutował Robert Warzycha. Wówczas przy Roosevelta padł remis 1-1. Jeszcze lepszy rezultat padł jesienią, kiedy to - prowadzona jeszcze przez Adama Nawałkę - drużyna z Zabrza pokonała na wyjeździe szczecinian aż 4-1. Dzisiaj "Trójkolorowi" marzą choćby o skromnym 1-0...
31. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
28 kwietnia 2014 r. (poniedziałek, godzina 18:00)
Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze
Sędzia: Marcin Borski (Warszawa)
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów