"Bez finansów można mieć jeden dobry sezon i popaść w przeciętność"
15.03.2013
- W ostatnich latach wynik wiele razy rozstrzygał się w ostatnich minutach. Czy to w Warszawie, czy w Zabrzu. Legia jest dziś skazana na grę o mistrzostwo. Nie tylko w tym sezonie, ale rok w rok. Czy Górnik na stałe dołączy do czołówki ligi? Nie wiem. Wszystko zależy od sytuacji finansowej. Stadion będzie, kibice są, trzon niezłej drużyny też, ale nie ma gwarancji, że za pół roku połowa tych piłkarzy nie odejdzie. Bez stabilnych finansów można mieć jeden dobry sezon, a potem popaść w przeciętność. Oby tak się nie stało - mówi legenda Górnika i całej polskiej piłki.
Jaki wynik jest dla Lubańskiego najbardziej prawdopodobny? - Wiadomo, za kogo trzymam kciuki, ale przede wszystkim chcę zobaczyć dobry mecz, bo jest z tym w lidze kłopot. Górnik na pewno nie przestraszy się Legii i ma o wiele mniej do stracenia. Remis jest bardzo prawdopodobny - przewiduje.
A jak Lubański tłumaczy wiosenne problemy zespołu Adama Nawałki? - Górnik zarobił na Miliku duże pieniądze, ale stracił najgroźniejszego napastnika. Do tego doszła kontuzja Nakoulmy. Każdy klub miałby problem żeby załatać lukę po takich zawodnikach. Chcąc walczyć o mistrzostwo, zabrzanie powinni utrzymać do końca sezonu skład z jesieni, ale rozumiem decyzję klubu, który potrzebuje pieniędzy. Na tym polega różnica między Legią a Górnikiem. Warszawianie sprzedali Wolskiego, ale mieli go kim zastąpić. Zabrzanie Milika nie są dziś w stanie - kończy Włodzimierz Lubański.
Jaki wynik jest dla Lubańskiego najbardziej prawdopodobny? - Wiadomo, za kogo trzymam kciuki, ale przede wszystkim chcę zobaczyć dobry mecz, bo jest z tym w lidze kłopot. Górnik na pewno nie przestraszy się Legii i ma o wiele mniej do stracenia. Remis jest bardzo prawdopodobny - przewiduje.
A jak Lubański tłumaczy wiosenne problemy zespołu Adama Nawałki? - Górnik zarobił na Miliku duże pieniądze, ale stracił najgroźniejszego napastnika. Do tego doszła kontuzja Nakoulmy. Każdy klub miałby problem żeby załatać lukę po takich zawodnikach. Chcąc walczyć o mistrzostwo, zabrzanie powinni utrzymać do końca sezonu skład z jesieni, ale rozumiem decyzję klubu, który potrzebuje pieniędzy. Na tym polega różnica między Legią a Górnikiem. Warszawianie sprzedali Wolskiego, ale mieli go kim zastąpić. Zabrzanie Milika nie są dziś w stanie - kończy Włodzimierz Lubański.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów