Besta, Gorawski i Szczot wracają do zdrowia w Turcji

13.02.2010
Cała trójka wczoraj wznowiła zajęcia na murawie wraz z resztą zespołu. Alesz Besta i Damian Gorawski nadal w dużej mierze ćwiczą jednak indywidualnie. Wcale im się to jednak... nie opłaca.
Besta i Gorawski mają za sobą operacyjne zabiegi. - Jeszcze 2-3 dni i będę gotowy do gry - zapewnia sympatyczny Czech. Razem z "Gorą" ćwiczy obecnie na zwiększonych obrotach, aby nadrobić zaległości. - Oni bardzo szybko chcieliby wrócić do pełni sił i do zajęć z zespołem, gdyż wykonują jeszcze dłuższą czasowo pracę od kolegów. Ich zajęcia z Bartkiem Spałkiem trwają po sześć godzin dziennie. Wylewają więcej potu niż pozostali - wskazuje Adam Nawałka.

Szkoleniowiec Górnika dziś będzie mógł skorzysta ze Szczota, który wczoraj trenował już z pełnym obciążeniem. - Z Robertem jest wszystko w porządku. Będzie gotowy, aby rozegrać 45 minut w jednym ze sparingów - zapowiada Nawałka, który za jakiś miesiąc powinien mieć w pełni formy wszystkich wymienionych zawodników, z akcentem kładzionym na Gorawskiego, który będzie potrzebował najwięcej czasu, aby dojść do wysokiej dyspozycji.

Zabrzanie wczoraj dostali niezły wycisk. Po sparingu z Banikiem Ostrawa jeszcze przez blisko godzinę ćwiczyli na siłowni, a następnie przez drugą godzinę na boisku. Na odnowę biologiczną w basenie nie miał już nikt sił! - Pozytywnie oceniam sparing z Banikiem. Widać, że zawodnicy radzą sobie z piłką. Coraz lepiej to wygląda taktycznie. Oby tak dalej - kwituje Nawałka.

Na pocieszenie dzisiaj zafundował swoim graczom... dwie gry kontrolne!
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również