Będzinianie w ćwierćfinale Pucharu Polski
23.12.2014
W spotkaniu Effectora z Banimexem trudno było wskazać faworyta, bowiem oba zespoły zajmują podobne miejsce w tabeli i prezentują podobną formę w ostatnich tygodniach. W przypadku będzinian wyjątkiem było spotkanie ze Skrą, które beniaminek rozgrywek sensacyjnie wygrał 3-1.
Spotkanie zaczęło się od dwóch wygranych setów kielczan. Miejscowi potrafili wytrzymać do końca każdej partii mimo tego, że byli naciskani przez przyjezdnych. W pierwszej wygrali 25-22, a w drugiej 25-21. Mając wynik 2-0 w meczu żaden z kibiców Effectora nie spodziewał się, że to spotkanie można przegrać. A tak się stało.
Trzecia partia, w której podopieczni Damiana Dacewicza nawiązali walkę z przeciwnikiem padła ich łupem 25-18. Prawdziwy dramat gospodarze przeżyli dopiero w czwartym secie. Na parkiecie brylował Adrian Hunek, który skutecznie zagrywał i dobrze blokował. W wyniku skutecznej i konsekwentnej gry będzinianie rozbili siatkarzy Effectora 25-10.
Tie-break był najbardziej wyrównaną częścią dzisiejszego meczu. Obie drużyny dawały z siebie wszystko, jednak zwycięsko z tego pojedynku, między innymi dzięki skutecznej zagrywce Michała Żuka, wyszła ekipa Banimexu Będzin.
Dzięki odwróceniu losów meczu i wygraniu spotkania przy stanie 2-0 dla gospodarzy będzinianie awansowali do kolejnej rundy Pucharu Polski. W ćwierćfinale "Tygrysy" zagrają z Jastrzębskim Węglem, który dzisiaj pokonał obrońcę tytułu - ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle.
Effector Kielce: Jungiewicz, Staszewski, Machacon, Takvam, Pająk, Bieniek, Sufa (libero) oraz Wacek, Janusz.
MKS Banimex Będzin: Hebda, Sarnecki, Gaca, Oczko, Warda, Żuk, Mierzejewski (libero) oraz Kowalski, Milczarek, Hunek, Pawliński.
Spotkanie zaczęło się od dwóch wygranych setów kielczan. Miejscowi potrafili wytrzymać do końca każdej partii mimo tego, że byli naciskani przez przyjezdnych. W pierwszej wygrali 25-22, a w drugiej 25-21. Mając wynik 2-0 w meczu żaden z kibiców Effectora nie spodziewał się, że to spotkanie można przegrać. A tak się stało.
Trzecia partia, w której podopieczni Damiana Dacewicza nawiązali walkę z przeciwnikiem padła ich łupem 25-18. Prawdziwy dramat gospodarze przeżyli dopiero w czwartym secie. Na parkiecie brylował Adrian Hunek, który skutecznie zagrywał i dobrze blokował. W wyniku skutecznej i konsekwentnej gry będzinianie rozbili siatkarzy Effectora 25-10.
Tie-break był najbardziej wyrównaną częścią dzisiejszego meczu. Obie drużyny dawały z siebie wszystko, jednak zwycięsko z tego pojedynku, między innymi dzięki skutecznej zagrywce Michała Żuka, wyszła ekipa Banimexu Będzin.
Dzięki odwróceniu losów meczu i wygraniu spotkania przy stanie 2-0 dla gospodarzy będzinianie awansowali do kolejnej rundy Pucharu Polski. W ćwierćfinale "Tygrysy" zagrają z Jastrzębskim Węglem, który dzisiaj pokonał obrońcę tytułu - ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle.
Effector Kielce: Jungiewicz, Staszewski, Machacon, Takvam, Pająk, Bieniek, Sufa (libero) oraz Wacek, Janusz.
MKS Banimex Będzin: Hebda, Sarnecki, Gaca, Oczko, Warda, Żuk, Mierzejewski (libero) oraz Kowalski, Milczarek, Hunek, Pawliński.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia