"Będziemy do bólu konsekwentni. Należy dawać szanse młodym"

02.07.2017
- Pokazał dojrzałość. Robi na nas duże wrażenie. Myślę, że będziemy mieli pociechę z tego zawodnika - mówi o Wojciechu Hajdzie trener Marcin Brosz. Młody piłkarz Gwarka Zabrze ma dostać kolejne szanse, by pokazać się w drużynie "Trójkolorowych".
Łukasz Laskowski/Press Focus
Wczorajszym dwumeczem sparingowym Górnik Zabrze zakończył 10-dniowe zgrupowanie w Rybniku-Kamieniu. Pierwsza grupa - ta silniejsza - rozbiła 4:0 w Karwinie miejscowe MFK, a druga - w Rybniku - przegrała 1:3 z MFK Frydek-Mistek. Mimo że to w Czechach zagrał skład, który na dzisiaj wygląda na ten podstawowy, to sztab szkoleniowy oba sparingi traktuje tak samo poważnie.

- Musimy pamiętać, że silny Górnik, to silnych 23-24 zawodników. Wzajemna rywalizacja na danej pozycji powoduje ich rozwój indywidualny, a to w konsekwencji sprawia, że mamy silniejszy klub. Cieszmy się z wyniku w Karwinie, chociaż on trochę nie odzwierciedla tego, co się działo na boisku, ale były fragmenty, w których gra mogła cieszyć - podsumował trener Marcin Brosz.

W spotkaniu w Karwinie wziął udział Wojciech Hajda z Gwarka Zabrze, a w Rybniku zagrał Przemysław Wiśniewski z rezerw - dwaj testowani zawodnicy, którzy mają dostać kolejne szanse w pierwszej drużynie Górnika. - Będziemy do bólu konsekwentni. Należy dawać szanse młodym zawodnikom. Oni ją wykorzystują. Wojtek pokazał dojrzałość. To jest chłopak z rocznika 2000. Robi na nas duże wrażenie. Myślę, że będziemy mieli pociechę z tego zawodnika - przyznał szkoleniowiec "Trójkolorowych".
źródło: Górnik TV

Przeczytaj również