Będzie zmiana w bramce Górnika Zabrze? W przeszłości takie bywały...

18.09.2012
Czy po błędzie w meczu z Legią Warszawa Łukasz Skorupski usiądzie na ławce rezerwowych? - Na treningach trzeba będzie bacznie go obserwować, przekonamy się jak reaguje na wpadkę - mówi Jarosław Tkocz.
Mimo błędu bramkarza, Górnik spotkania nie przegrał. - Można powiedzieć, że chłopaki uratowali mu tyłek - śmieje się trener bramkarzy zabrzan. - Mecz z Legią Łukaszowi nie wyszedł, ale o tym, kto będzie bronił w kolejnym spotkaniu z Widzewem przekonamy się dopiero za kilka dni - dodaje.

Sztab szkoleniowy Górnika nie boi się roszad w bramce. W poprzednich dwóch sezonach dochodziło do zmiany na tej pozycji. W ubiegłych rozgrywkach Norbert Witkowski dwukrotnie wskakiwał do wyjściowego składu (po aferze "Lornety z Meduzą" oraz po przegranym spotkaniu z Jagiellonią Białystok). Rok wcześniej, Sebastian Nowak z Adamem Stachowiakiem również kilka razy zamieniali się miejscami.

Stąd można przypuszczać, że i tym razem dojdzie do zmiany w bramce. - Będziemy trenować. I właśnie na treningach trzeba będzie bacznie Łukasza obserwować, przekonamy się jak reaguje na wpadkę, która mu się przydarzyła. Czy idzie myślami do przodu, czy też przeżywa i rozpamiętuje mecz z Legią. Ten drugi wariant byłby oczywiście gorszy - mówi Tkocz w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim".
źródło: Dziennik Zachodni / SportSlaski.pl

Przeczytaj również