Będzie seria zwycięstw? Jest szansa, ale problemów nie brakuje

09.04.2017
W dzisiejszym meczu GKS ma szansę na awans aż na 13 pozycję. Warunek jest jeden - wygrana z Chrobrym, co nie będzie łatwe, bo problemów w tyskiej ekipie nie brakuje.
Łukasz Sobala/PressFocus
Wciąż z urazem zmaga się Łukasz Grzeszczyk, który od dłuższego czasu gra na środkach przeciwbólowych i podobnie jak w środę jego występ stoi pod znakiem zapytania. Ile wart jest kapitan dla drużyny pokazał właśnie ostatni mecz, w którym Grzeszczyk był zdecydowanie najlepszym piłkarzem na boisku. Trener Szatałow będzie musiał sobie radzić także bez pauzujących za kartki Gancarczyka i Świerczoka. Obaj w ostatnim czasie byli ważnymi postaciami i ich brak będzie dziś bardzo widoczny.

Pomimo tego kibice liczą na zwycięstwo w dzisiejszym meczu i opuszczenie miejsca barażowego. W tym sezonie tyszanie jeszcze nie wygrali dwóch spotkań z rzędu, a dziś mają na to szansę. Tyski stadion stał się w ostatnich tygodniach prawdziwą twierdzą. W tym roku GKS wygrał tu wszystkie 3 mecze i tylko dzięki temu wydostał się ze strefy spadkowej.

Chrobry to jednak solidna ekipa, która gra bardzo ofensywnie. Jej liderem jest Mateusz Machaj, który perfekcyjnie wykonuje stałe fragmenty gry. To piłkarz z ekstraklasowym doświadczeniem i umiejętnościami. W tym sezonie w pojedynkę potrafił wygrać Chrobremu niejeden mecz i to na niego tyska defensywa powinna najbardziej uważać.

GKS Tychy - Chrobry Głogów
niedziela 9 kwietnia, godz. 17:00

Przypuszczalny skład

Florek - Grzybek, Boczek, Tanżyna, Mańka - Kowalski, Pruchnik, Mikołajewski, Grzeszczyk, Radzewicz - Tornros
 
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również