Będą kary dla obu klubów, ale... są okoliczności łagodzące
17.04.2012
- Nie przewidujemy trybu nadzwyczajnego w rozpatrywaniu tej sprawy - zapowiada Skubis. A to oznacza, że posiedzenie Komisji Ligi odbędzie się, jak zwykle, w czwartek. Do Ekstraklasy SA wpłynął już raport z Wielkich Derbów Śląska, sporządzony przez Stanisława Speczika. - Bardzo szczegółowo opisuje on zarówno same wydarzenia, jak i reakcje kibiców zgromadzonych na obiekcie - mówi tajemniczo rzecznik.
Skoro będą się liczyć reakcje, nie bez znaczenia pozostaje fakt, że wielu kibiców pochwalało interwencję policji i potępiało chuliganów. - Płynie z tego prosty przekaz: "Nie chcemy ich mieć na stadionie" - interpretuje. To, a także ostre wypowiedzi piłkarzy, działaczy i trenerów obu drużyn, mogą być okolicznością łagodzącą. - To ważne, bo kluby natychmiast odcięły się od chuliganów, nie próbując ich w żaden sposób tłumaczyć. No i równie istotne są te publiczne deklaracje zawodników i szkoleniowców, że to nie prawdziwi kibice spowodowali zamieszki, że żaden z nich tych pseudofanów nie życzy sobie na obiekcie - podkreśla Skubis.
Postępowanie będzie wszczęte wobec obu klubów. - Zdajemy sobie sprawę z faktu, że również nas dosięgną kary - mówi Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy Górnika. W Zabrzu spodziewają się, że przynajmniej do końca sezonu kibice nie będą mogli jeździć na mecze wyjazdowe.
Skoro będą się liczyć reakcje, nie bez znaczenia pozostaje fakt, że wielu kibiców pochwalało interwencję policji i potępiało chuliganów. - Płynie z tego prosty przekaz: "Nie chcemy ich mieć na stadionie" - interpretuje. To, a także ostre wypowiedzi piłkarzy, działaczy i trenerów obu drużyn, mogą być okolicznością łagodzącą. - To ważne, bo kluby natychmiast odcięły się od chuliganów, nie próbując ich w żaden sposób tłumaczyć. No i równie istotne są te publiczne deklaracje zawodników i szkoleniowców, że to nie prawdziwi kibice spowodowali zamieszki, że żaden z nich tych pseudofanów nie życzy sobie na obiekcie - podkreśla Skubis.
Postępowanie będzie wszczęte wobec obu klubów. - Zdajemy sobie sprawę z faktu, że również nas dosięgną kary - mówi Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy Górnika. W Zabrzu spodziewają się, że przynajmniej do końca sezonu kibice nie będą mogli jeździć na mecze wyjazdowe.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów