BBTS zagra w stolicy. Dla siebie i nie tylko

01.03.2014
Na finiszu rozgrywek PlusLigi w fazie zasadniczej wyjazd czeka siatkarzy z Bielska-Białej. Swoją pozycji bielszczanie przed play-offami już nie poprawią, ale...
Mecz w stolicy bynajmniej nie będzie konfrontacją „o pietruszkę”. Zwłaszcza siatkarze warszawskiej Politechniki zagrają „pod ciśnieniem”. Ostatnimi gorszymi wynikami podopieczni Jakuba Bednaruka skomplikowali sobie sytuację w tabeli i do końca nie mogą być pewni udziału w rywalizacji ośmiu najlepszych ekip PlusLigi. Ich przewaga nad Effectorem Kielce wynosi jedno „oczko”, nad 9. w stawce Transferem Bydgoszcz – dwa. Punktów gospodarze poniedziałkowego spotkania potrzebują zatem i to bardzo.

A bielski beniaminek? Sezon zasadniczy zakończy na ostatnim miejscu. Na finiszu tego etapu BBTS zagra przede wszystkim dla siebie. Istotne w kontekście kolejnego sezonu mogą okazać się mecze o miejsca 9-12, stąd bielszczanie już teraz muszą „łapać” formę. A nastrój i wiarę we własne możliwości najlepiej poprawić sobie zwycięstwem. Byłaby to zarazem premierowa wygrana siatkarzy BBTS-u na terenie przeciwnika w bieżących rozgrywkach!

Pewne jest, że w fazie play-off do bielsko-warszawskich potyczek nie dojdzie. Ale ekipa trenera Wiktora Kreboka może – choć całkowitego wpływu na to nie ma – po części rozdać karty przed ostatnimi meczami ligowymi. Te decydujące – w Bełchatowie i Bydgoszczy – nastąpią dwa dni później.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również