BBTS kończy sezon. W Gdańsku bez pierwszego trenera
03.04.2014
W tym tygodniu Wiktor Krebok prowadził z bielskimi siatkarzami jedynie zajęcia poniedziałkowe. Po nich poczuł się gorzej i po wizycie u lekarza otrzymał zakaz udziału w treningach drużyny BBTS-u. Zabraknie zatem doświadczonego szkoleniowca podczas meczu sobotniego w Gdańsku, który może okazać się ostatnim w sezonie 2013/2014. Tak będzie, jeśli bielszczanie w serii play-off o 10. miejsce w PlusLidze przegrają po raz drugi.
– Chciałem pomóc drużynie, ale niestety ze względów zdrowotnych nie jadę do Gdańska. Będę trzymał kciuki za zespół, który w tygodniu trenował według ustalonego wcześniej planu – potwierdza Wiktor Krebok.
Zajęcia z drużyną prowadzi drugi trener BBTS-u, Mateusz Mielnik, który w rywalizacji z Lotosem Treflem pełnił będzie obowiązki pierwszego szkoleniowca beniaminka. Czy odwrócenie losów serii z gdańszczanami jest jeszcze możliwe? Przy optymalnej dyspozycji gości z Bielska-Białej wykluczyć tego nie należy. Ale pamiętajmy – wszystkie trzy mecze w tym sezonie wygrali pewnie podopieczni Radosława Panasa, tracąc w nich tylko jednego seta. Mały handicap dla bielszczan to zawirowania w gdańskim klubie. Siatkarzami Lotosu Trefla nie są już – rozgrywający Grzegorz Łomacz i atakujący Paweł Mikołajczak, których kontrakty z klubem nie zostały przedłużone.
Sobotnia konfrontacja o nietypowej porze – pierwsze akcje meczu od godziny 11:00. W przypadku wygranej BBTS-u w niedzielę decydujące starcie o rozdziale miejsc na finiszu rozgrywek.
– Chciałem pomóc drużynie, ale niestety ze względów zdrowotnych nie jadę do Gdańska. Będę trzymał kciuki za zespół, który w tygodniu trenował według ustalonego wcześniej planu – potwierdza Wiktor Krebok.
Zajęcia z drużyną prowadzi drugi trener BBTS-u, Mateusz Mielnik, który w rywalizacji z Lotosem Treflem pełnił będzie obowiązki pierwszego szkoleniowca beniaminka. Czy odwrócenie losów serii z gdańszczanami jest jeszcze możliwe? Przy optymalnej dyspozycji gości z Bielska-Białej wykluczyć tego nie należy. Ale pamiętajmy – wszystkie trzy mecze w tym sezonie wygrali pewnie podopieczni Radosława Panasa, tracąc w nich tylko jednego seta. Mały handicap dla bielszczan to zawirowania w gdańskim klubie. Siatkarzami Lotosu Trefla nie są już – rozgrywający Grzegorz Łomacz i atakujący Paweł Mikołajczak, których kontrakty z klubem nie zostały przedłużone.
Sobotnia konfrontacja o nietypowej porze – pierwsze akcje meczu od godziny 11:00. W przypadku wygranej BBTS-u w niedzielę decydujące starcie o rozdziale miejsc na finiszu rozgrywek.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia